- Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku ustala przyczyny zawału w wyrobisku, który nie spowodował wypadku, ale tego typu zdarzenie jest potencjalnie bardzo niebezpieczne dla górników znajdujących się w rejonie opadu skał - poinformowała portal górniczy nettg.pl rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk.
Przypomnijmy, że we wtorek, 2 sierpnia, o godz. 21.30 w KWK Pniówek, należącej do JSW SA, nastąpił opad skał w przekopie N-3 na poziomie 705 m.
- Zwał wyrobiska odciął drogę ewakuacyjną pięcioosobowej brygadzie remontowej, której zadaniem była wymiana rury. Żaden z pracowników nie odniósł obrażeń. Wycofali się pieszo w rejon szybu V na tym samym poziomie. W związku z tym, że szyb ten nie ma urządzeń transportowych, kierownik akcji ratowniczej wezwał na pomoc CSRG SA, wyposażoną w specjalistyczny sprzęt. Górników ewakuowano szybem V przy pomocy ratowniczego wyciągu na powierzchnię po godz. 2 w nocy. Godzinę później zakończono akcje ratowniczą - tłumaczy Jolanta Talarczyk.
Wizję na miejscu niebezpiecznego zdarzenia przeprowadzili pracownicy Specjalistycznego Urzędu Górniczego oraz Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku przy współpracy WUG.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.