Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.27 PLN (+1.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.55 PLN (-2.21%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.76 PLN (-2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.16 PLN (-1.93%)

Enea S.A.

24.34 PLN (-3.41%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

27.05 PLN (+3.05%)

Złoto

4 816.14 USD (+0.02%)

Srebro

79.06 USD (+0.37%)

Ropa naftowa

98.22 USD (-0.14%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.64%)

Miedź

6.05 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

105.75 USD (-0.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.27 PLN (+1.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.55 PLN (-2.21%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.76 PLN (-2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.16 PLN (-1.93%)

Enea S.A.

24.34 PLN (-3.41%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

27.05 PLN (+3.05%)

Złoto

4 816.14 USD (+0.02%)

Srebro

79.06 USD (+0.37%)

Ropa naftowa

98.22 USD (-0.14%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.64%)

Miedź

6.05 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

105.75 USD (-0.24%)

Wzrost PKB na papierze nie jest wcale dobry

fot: ARC

Wzrostu opartego na zadłużaniu w ogóle nie powinno się liczyć, bo nie wpływa on na stabilny przyrost dobrobytu - uważa Tomáš Sedláček

fot: ARC

Pobudzanie wzrostu gospodarczego na siłę może bardziej zaszkodzić niż pomóc europejskiej gospodarce - ocenia Tomáš Sedláček, czeski ekonomista i pisarz. Kraje UE powinny teraz przede wszystkim zmniejszyć zadłużenie, bo w innym przypadku nie poradzą sobie z kolejnym spowolnieniem.

- Z ekonomicznego punktu widzenia największym zagrożeniem dla Zachodu jesteśmy my sami. Kiedy zaczął się kryzys, nie było żadnego zagrożenia zewnętrznego. Obawiam się, że problemem jest to, co zrobiliśmy z naszą cywilizacją w ostatnich dwóch pokoleniach: sprzedawaliśmy stabilność, by kupić wzrost. I udało się nam. Stworzyliśmy szybko rozwijające się, ale bardzo niestabilne społeczeństwo - przekonuje Tomáš Sedláček. To były doradca ekonomiczny Prezydenta Republiki Czeskiej Vaclava Havla, członek Narodowej Rady Ekonomicznej Czech przy premierze Czech i główny ekonomista w czołowym czeskim banku Československá obchodní banka.

Sedláček zwraca uwagę na to, że stymulowanie przez państwo gospodarki związane z rosnącym zadłużeniem powinno być narzędziem do walki z kryzysem. W okresie dekoniunktury państwo może w ten sposób pobudzić gospodarkę. Jest to jednak możliwe jedynie wtedy, gdy wciąż możliwe jest zwiększenie zadłużenia.

Teraz państwa w Europie są jednak tak zadłużone, że dalsze zwiększanie deficytu nie jest możliwe. Dług publiczny całej UE w 2013 r. wyniósł 87,4 proc. PKB - o 25 pkt proc. więcej niż w 2008 r. Wśród najbardziej zadłużonych państw są nie tylko wciąż borykające się z problemami Grecja (175,1 proc. PKB) czy Włochy (132,6 proc.), lecz także najważniejsze kraje wspólnoty: Francja (93,5 proc.), Wielka Brytania (90,6 proc.) czy Niemcy (78,4 proc.).

- Jako Zachód jesteśmy w sytuacji, w której wykorzystaliśmy już do końca politykę fiskalną i nie możemy bardziej pogrążać się w długach. Wykorzystaliśmy już do końca politykę monetarną, a gospodarka wciąż nie rośnie, więc może powinniśmy na chwilę odpuścić. Nie da się wyprodukować cudu, nie da się wyprodukować wzrostu, więc powinniśmy po prostu się zrelaksować - apeluje Sedláček.

Czeski ekonomista przypomina, że właśnie takie usilne stymulowanie wzrostu finansowane z długu doprowadziło do kryzysu w latach 2008-2009. Wtedy w Stanach Zjednoczonych bezrobocie było niskie, a wszystkie wskaźniki makroekonomiczne bardzo pozytywne. W wyniku załamania systemu finansowego i niestabilności gospodarki kryzys rozpoczął się jednak bardzo szybko i był bardzo głęboki.

Jak podkreśla, kryzys nie zaczął się na południu Europy, lecz uderzył przede wszystkim w kraje bogate, nie będące w strefie euro: poza Stanami była to Islandia i Wielka Brytania. Dopiero potem skutki zapaści odczuły inne kraje - podkreśla Sedláček.

Według niego wzrostu opartego na zadłużaniu w ogóle nie powinno się liczyć, bo nie wpływa on na stabilny przyrost dobrobytu.

- Jeśli wezmę kredyt w wysokości 10 tysięcy euro, to tylko głupiec powie, że jestem o 10 tysięcy euro bogatszy. Jednakże kiedy rząd zrobi dokładnie to samo, kosztuje to 3 proc. PKB zainwestowanego jako kredyt, zainwestowanego w gospodarkę. Powiedzmy, że w kolejnym roku gospodarka rośnie o 3 proc. i wszyscy bijemy brawo, że jesteśmy o 3 proc. bogatsi. Sztucznie przyspieszyliśmy gospodarkę, ale skończyliśmy z większym długiem - mówi Sedláček.

Podkreśla, że takie stymulowanie gospodarki powinno być działaniem zarezerwowanym na wyjątkowy czas. Cykliczność gospodarki każe spodziewać się kryzysu nawet wtedy, gdy koniunktura jest bardzo dobra. Dlatego odczuwana teraz poprawa sytuacji powinna być dla rządów motywacją do szybkiego zmniejszenia zadłużenia.

Sedláček przekonuje, że nawet jeśli mniejsze wydatki publiczne i spłata zadłużenia spowolnią wzrost gospodarczy, to pozwoli to zwiększyć stabilność gospodarek UE. W ten sposób będą lepiej przygotowane do kolejnego kryzysu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W marcu 2026 r. inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,7 proc.

- Inflacja bazowa liczona po wyłączeniu cen żywności i energii w marcu 2026 r. wyniosła 2,7 proc. - poinformował w czwartek Narodowy Bank Polski. Wskaźnik inflacji CPI w analizowanym okresie wyniósł 3,0 proc. r/r.

Minister energii: W piątek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,04 zł, a oleju napędowego - 7,18 zł

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,59 zł, a oleju napędowego - 7,18 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w porównaniu z czwartkiem spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw.

Będą współpracować w sprawie budowy reaktorów SMR w Stalowej Woli

Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała list intencyjny o współpracy z Orlen Synthos Green Energy (OSGE) przy projekcie budowy modułowych reaktorów jądrowych (SMR) w Stalowej Woli - podała w czwartek ARP.

Co trzecia firma wdrożyła już narzędzia sztucznej inteligencji

Jedna trzecia polskich firm stosuje narzędzia sztucznej inteligencji - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy doradczej EY. Najwięcej firm, które wdrożyły takie rozwiązania, jest w sektorze finansów.