O komentarz w sprawie porozumienia zawartego 6 lutego w Kompanii Węglowej portal górniczy nettg.pl zwrócił się do Marka Uszko, wiceprezesa spółki.
- Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani, że po niemal stu godzinach rozmów udało nam się zawrzeć porozumienie ze związkami zawodowymi, które gwarantuje, że skomplikowany proces restrukturyzacji będzie mógł być prowadzony przy zachowaniu spokoju społecznego.
To pierwsze tego typu porozumienie w historii Kompanii Węglowej, gdy strona społeczna, rozumiejąc trudną sytuację firmy, zgadza się na finansowe ustępstwa.
Porozumienie to dopiero początek trudnej drogi, jaką ma do przejścia Kompania Węglowa. Najwyższą troską zarówno zarządu jak i strony społecznej było zachowanie miejsc pracy. Jednak, aby to było możliwe, konieczne stało się ograniczenie wynagrodzeń i pewnych przywilejów. W przypadku grupy pracowników administracji jest to związane z zawieszeniem na trzy lata wypłaty 14. pensji oraz wcześniejszą decyzją związaną z rezygnacją z posiłków profilaktycznych. Byli pracownicy Kompanii Węglowej muszą się natomiast pogodzić ze zmniejszeniem wymiaru bezpłatnego węgla.
Nie jest to koniec drogi, ponieważ obciążenia ponoszone przez Kompanię z tytułu emeryckiego węgla przekraczają 266 mln zł rocznie, a to jest więcej niż równowartość miesięcznych wynagrodzeń trafiających do pracowników. Faktycznie nasi górnicy przez jeden miesiąc w roku pracują na węgiel emerycki. Tak dalej być nie może. Nie stać nas na tak duże wydatki. Przywileje emeryckie w obecnym wymiarze są nie do utrzymania.
Porozumienie, pomimo że nie zakłada łączenia kopalń, pozwala nam na pewną elastyczność w zatrudnianiu pracowników. To duży krok w kierunku optymalizacji zatrudnienia i utrzymania reżimu kosztowego.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.