Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Zerwane rozmowy i co dalej z Kompanią?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Gdyby porozumienie zostało zawarte, gwarancje pracy dla pracowników dołowych zostałyby przedłużone do 2020 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Po 12 spotkaniach negocjacyjnych i łącznie 80 godzinach konsultacji negocjacje zarządu Kompanii Węglowej ze stroną społeczną w sprawie projektu programu restrukturyzacji spółki do roku 2020 zostały zerwane. Wszystko wskazywało na to, że na spotkaniu 16 stycznia podpisane zostanie porozumienie. Niestety, tak się nie stało.

W przeddzień strony rozchodziły się w przekonaniu, że ich stanowiska znacznie się zbliżyły. Chociaż dnia następnego podpisaniu porozumienia sprzeciwił się zaledwie jeden z 13 funkcjonujących w firmie związków zawodowych, efekt wielotygodniowych negocjacji można w zasadzie wyrzucić do kosza. Ostateczną wersję programu restrukturyzacji Kompanii Węglowej poznamy prawdopodobnie w piątek, 24 stycznia. Tydzień później dokument rozpatrywała będzie rada nadzorcza. Strona społeczna ma nadzieję, że przynajmniej niektóre z wynegocjowanych zapisów znajdą się w ostatecznej wersji programu. Gwarancji jednak nie ma, bo proces konsultacji - przedłużony zresztą ponad obowiązujące 30 dni - został formalnie zakończony. A gra toczy się przede wszystkim o około 1000 miejsc pracy.

Co uzgodniono
Najważniejszym ustaleniem, które udało się wstępnie uzgodnić stronom 15 stycznia, było odejście od zwolnień prawie 1000 osób w grupie pracowników administracji. Zwolnień można było uniknąć kosztem cięć w wynagrodzeniach administracji: zawieszenia wypłaty 14. pensji przez trzy lata oraz likwidacji posiłków profilaktycznych. Pracownicy administracji mieli równocześnie zyskać gwarancje pracy na 3 lata, a istniejące już gwarancje zatrudnienia dla pracowników dołowych i przeróbki mechanicznej miały zostać przedłużone do 2020 r. Zarząd sygnalizował też możliwość odejścia od łączenia kopalń. W zamian miały się stać możliwe przesunięcia pracowników między tymi zakładami, które miały być ze sobą łączone, oraz wprowadzenia zmian w regulaminach pracy poszczególnych kopalń. Związkowcy przystali też na to, by nowi pracownicy nie mieli - jak obecni - prawa do deputatu węglowego po przejściu na emeryturę. Zgodzili się też na likwidację funduszu motywacyjnego oraz dopłat do chorobowego. Zarząd natomiast miał odstąpić od innych proponowanych elementów programu, takich jak likwidacja tzw. ołówkowego oraz likwidacja bądź wydzielanie z KW zakładów specjalistycznych jako samodzielnych jednostek. Do zawarcia porozumienia jednak nie doszło.

- W trakcie spotkania 16 stycznia przedstawiciele Kadry oświadczyli, że nie podpiszą porozumienia zaproponowanego przez zarząd. Dla nas również część jego zapisów była nie do zaakceptowania, ale po to przyszliśmy na rozmowy, żeby negocjować ich zmianę i przekonać zarząd do naszych propozycji. Zachowanie kolegów z Kadry jest dla nas zadziwiające - komentuje sytuację Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności.

Zarząd Kompanii Węglowej w wydanym po zerwaniu negocjacji oświadczeniu stwierdza, że z ogromnym zaskoczeniem przyjął stanowisko przedłożone przez Związek Zawodowy Kadra KW, które negowało w całości wypracowane dzień wcześniej ze stroną społeczną istotne elementy porozumienia. "Brak jednomyślności strony społecznej uniemożliwił zawarcie porozumienia z przyczyn formalno-prawnych. W trakcie procesu opiniowania strona społeczna została szczegółowo zapoznana z aktualną sytuacją ekonomiczno-finansową spółki oraz koniecznością wdrożenia działań restrukturyzacyjnych na najbliższe lata. W związku z upływem terminu wynikającego z porozumienia zawartego przez zarząd KW z zakładowymi organizacjami związków zawodowych z 17.09.2010 r. na wydanie opinii przez stronę społeczną, zarząd przedłoży radzie nadzorczej Kompanii Węglowej Program restrukturyzacji na lata 2014-2020 do 31 stycznia" - czytamy w oświadczeniu.

Projekt nie był tożsamy
ZZ Kadra tłumaczy powody, dla których nie podpisał porozumienia, w wydanym stanowisku. Podkreśla, że związki zawodowe powołane są z mocy prawa do obrony praw i interesów zawodowych i socjalnych ludzi pracy i właśnie dlatego wszelkimi dostępnymi środkami powinny bronić praw pracowniczych, a nie je odbierać. "Przedstawiony projekt nie był tożsamy z ustaleniami przyjętymi na środowym spotkaniu. Znalazły się w nim zapisy, które w środę nie były w ogóle dyskutowane" - stwierdzają związkowcy, wskazując na paragraf dotyczący wypłaty 14. pensji, zamrożenie dodatków, odstąpienie od wyrównywania dysproporcji płacowych oraz wyłączenie z gwarancji zatrudnienia pracowników administracji przechodzących do nowego pracodawcy w trybie art. 231 Kodeksu pracy. Argumentują także, że w porozumieniu zabrakło kilku uzgodnionych zapisów, dotyczących m.in. alokacji załóg górniczych w sytuacjach nadzwyczajnych za zgodą związków zawodowych, a nie po konsultacjach oraz odstąpienia od likwidacji ZGRI.

"Jedyną grupą pracowniczą ponoszącą z tytułu restrukturyzacji największe obniżenie wynagrodzeń jest administracja, powiększona sztucznie jednostronną decyzją zarządu o część pracowników inżynieryjno-technicznych" - stwierdzają autorzy stanowiska.

Zaznaczają też, że Kadra nie jest jedynym związkiem, który nie podpisałby porozumienia, i jako jedyna miała odwagę powiedzieć głośno to, o czym inni mówili tylko w kuluarach.

Do tej pory żadna z pozostałych 12 organizacji związkowych działających w Kompanii Węglowej nie potwierdziła tej opinii.

-  W czasie długich negocjacji udało się wypracować kompromis, który znacznie łagodził skutki wprowadzenia programu restrukturyzacji. Obie strony poszły na ustępstwa i były gotowe podpisać porozumienie, które w pewnym stopniu zabezpieczało interesy załogi. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć postawy Związku Zawodowego Kadra, który postanowił to storpedować. Byłoby to zrozumiałe, gdyby coś w ten sposób zyskali, mieliby wtedy jakiś argument. A tak naprawdę nie zyskali nic. W wyniku ich decyzji wielu członków Kadry także może iść na bruk, bo takie zagrożenie niesie ze sobą choćby łączenie kopalń przewidziane w programie restrukturyzacji, co przełoży się na redukcję zatrudnienia dozoru górniczego, który jest zrzeszony w tym związku - zauważa Bogusław Ziętek, lider Sierpnia 80.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Korski: Tak przemija chwała świata, czyli o śląskich zabierkach

„Tak przemija chwała świata” – ten cytat zawarty w tytule odnoszę do poruszanych dziś tematów. Obiecywałem napisać o systemie eksploatacji pokładów węgla, który narodził się na Górnym Śląsku i niemal wyłącznie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Mowa o śląskim systemie filarowym nazywanym inaczej systemem śląskich zabierek. 

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.

Miasto ma dziewięć ofert na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej

Gliwicki samorząd dostał dziewięć ofert w przetargu na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej - przelotowej arterii łączącej centrum Gliwic z Zabrzem. Remont, przewidywany na ponad dwa lata, uwzględni m.in. zagospodarowanie terenu po zlikwidowanej 16 lat temu jedynej linii tramwajowej w mieście.