Chińskie elektryki zaleją Europę. Odpowiedzią UE regulacje i wodór

1747294417 byd

fot: BYD

W ubiegłym roku Chiny dostarczyły prawie 1,25 miliona samochodów elektrycznych do innych krajów. Liderem sprzedaży pozostaje BYD

fot: BYD

Chińscy producenci samochodów elektrycznych coraz śmielej wchodzą na europejski rynek. Ich ambicje są jasne: już w 2025 r. połowa nowych aut sprzedawanych w Chinach ma być elektryczna, hybrydowa plug-in lub wodorowa (tzw. NEV – New Energy Vehicles). Strategia zakłada także ekspansję poza granice kraju. Główny cel: Europa

Tymczasem w samej Unii Europejskiej udział aut elektrycznych rośnie w niezłym tempie. W pierwszej połowie 2025 r. w krajach UE sięgnął 15,6 proc., a w całej Europie – 17,4 proc. Hybrydy stanowią już ponad jedną trzecią sprzedaży, a udział pojazdów benzynowych i diesla spadł poniżej 38 proc.

Unia przygotowuje się do tej transformacji nie tylko poprzez wsparcie rynku, ale także nowe regulacje. Od 2025 r. stacje szybkiego ładowania o mocy co najmniej 150 kW mają pojawiać się co 60 km na głównych trasach, a do 2030 r. wzdłuż sieci TEN-T ma powstać gęsta sieć stacji wodorowych.

Równolegle w Europie inwestują sami producenci. Chiński BYD buduje fabrykę na Węgrzech, BMW rozwija zakład w Debreczynie, a Tesla zwiększa moce w Berlinie.

Pełną analizę strategii Chin, wyzwań dla europejskiego przemysłu i roli wodoru znajdziesz na energiapress.p

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.