Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zetki oczekują też większej elastyczności, ale nie ograniczają jej wyłącznie do pracy zdalnej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

- Przez lata o pokoleniu Z mówiło się przede wszystkim przez pryzmat work-life balance. Dziś widać jednak, że za tym hasłem stoi bardzo konkretna kalkulacja. Młodzi przeliczają pracę nie tylko na pieniądze, ale również na czas i jakość życia. Dlatego przy porównywalnym wynagrodzeniu przewagą pracodawcy może być krótszy dojazd, elastyczny grafik czy możliwość pracy bliżej domu. Dla młodych czas staje się po prostu kolejną walutą na rynku pracy – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.

Zetki bez złudzeń. Tylko 15 proc. liczy na poprawę

Z danych „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że młodzi pracownicy całkiem dobrze oceniają swoją obecną sytuację zawodową. 35 proc. badanych w wieku 18-24 lata uważa ją za dobrą, a 9 proc. za bardzo dobrą. Największa grupa, 41 proc., ocenia ją neutralnie. Widać więc, że młodzi weszli na rynek pracy bez nadmiernego pesymizmu, ale również bez przekonania o szczególnie mocnej pozycji. 

Więcej ostrożności widać w prognozach na kolejny rok. Tylko 15 proc. młodych spodziewa się poprawy swojej sytuacji zawodowej, podczas gdy 17 proc. zakłada jej pogorszenie. Niemal połowa, 48 proc., nie oczekuje większych zmian. Zetki nie zakładają więc, że sytuacja na rynku pracy szybko zmieni się na ich korzyść. Zamiast czekać na lepszą koniunkturę, coraz częściej same planują ruch – szukając nowej pracy lub negocjując lepsze warunki zatrudnienia.

Młodzi chcą większej kontroli nad zarobkami

Najmłodsi pracownicy bardzo wyraźnie sygnalizują, że temat wynagrodzeń jest dla nich jednym z najważniejszych w tym roku. 28 proc. badanych w wieku 18-24 lata deklaruje, że poprosi obecnego pracodawcę o podwyżkę, 26 proc. poszuka lepiej płatnej pracy, a 15 proc. planuje podjąć pracę dorywczą. Łącznie oznacza to, że niemal siedmiu na dziesięciu młodych pracowników chciało w jakiś sposób zawalczyć o wyższe dochody. Nie wynika to wyłącznie z ambicji finansowych. 39 proc. Zetek uważa, że ich obecne wynagrodzenie nie jest adekwatne do zakresu obowiązków. Jednocześnie 56 proc. ocenia je jako raczej lub zdecydowanie odpowiednie. Widać więc wyraźny podział, część młodych akceptuje obecne warunki, ale duża grupa już dostrzega rozdźwięk między zakresem pracy a pensją.

Dojazd też jest kosztem pracy

Gotowość do zmiany pracy nie oznacza jednak, że Zetki podejmują decyzje wyłącznie pod wpływem wysokości pensji. Najważniejszym czynnikiem, który mógłby skłonić je do przejścia do innej firmy, pozostaje wyższe wynagrodzenie, wskazane przez 52 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazł się jednak krótszy dojazd, z wynikiem 43 proc. Podium zamykają lepsze warunki pracy (39 proc.). 

Zetki oczekują też większej elastyczności, ale nie ograniczają jej wyłącznie do pracy zdalnej. Najczęściej wskazywanym modelem jest elastyczny grafik, który za najlepsze rozwiązanie uznaje co drugi młody pracownik (52 proc. wskazań). Po 33 proc. wskazań otrzymały dodatkowe dni wolne oraz skrócony tydzień pracy, a możliwość pracy zdalnej w wybrane dni wybrało 26 proc. badanych.

- Firmy, które chcą przyciągać i zatrzymywać młodych pracowników, powinny przestać myśleć o ofercie pracy wyłącznie przez pryzmat samej pensji. Wynagrodzenie jest podstawą, ale dla Zetek coraz większe znaczenie ma cały pakiet: lokalizacja, elastyczność, przewidywalność, atmosfera i możliwość rozwoju. Warto też zauważyć, że 67 proc. młodych planuje zdobywać nowe kompetencje w ciągu najbliższego roku. To nie jest pokolenie, które nie chce pracować. To pokolenie, które chce wiedzieć, po co pracuje, jakim kosztem i czy dana praca daje mu realną perspektywę na przyszłość – podsumowuje Krzysztof Inglot z Personnel Service.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.