Zakład górniczy nie może funkcjonować bez energii elektrycznej. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo załogi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sprawa zasilania kopalń w energię jest ściśle uregulowana przez obowiązujące przepisy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia to zakład, który budzi respekt. Potężne wieże szybowe, rozległa infrastruktura znajdująca się na dużym terenie i liczna załoga budzą podziw. Jednak to wszystko staje się czasem bezradne wobec sił natury. Pokazały to wichury, które w ostatnich tygodniach przeszły przez województwo śląskie. W ich wyniku w niektórych zakładach trzeba było „odpalić” zasilanie awaryjne. A w innych, gdzie nie było takiej możliwości, trzeba było ewakuować załogę. Kopalnia bez prądu funkcjonować nie może. Dlatego przygotowane są procedury, które w takich sytuacjach mają zabezpieczyć zakład i jego zasoby, ale przede wszystkim zdrowie i życie górników.

Jak wyjaśniają specjaliści z Departamentu Energomechanicznego Wyższego Urzędu Górniczego, kopalnie opracowują tzw. plany zasilania dla różnych możliwych sytuacji awaryjnych. Są one zatwierdzane przez kierownika ruchu zakładu górniczego.

Dwa niezależne
Kwestia zasilania kopalń w energię jest uregulowana w rozporządzeniu Ministra Energii w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu podziemnych zakładów górniczych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1118). Zgodnie z nim kopalnię wyposaża się w nie mniej niż dwa niezależne zasilania w energię elektryczną, z których każde zapewnia pokrycie nie mniej niż minimalnej mocy dla urządzeń, których przerwa w dopływie energii elektrycznej może spowodować zagrożenie dla ludzi, środowiska i mienia. Dopuszczalne jest wyposażenie zakładu górniczego w jedno zasilanie. Dotyczy to jednak kopalń wydobywających kopalinę niepalną lub będących w stanie likwidacji.

Może jednak dojść do sytuacji, gdy nawet dwa niezależne przyłącza mogą być niewystarczające. Na taki wypadek przygotowane są procedury postępowania w sytuacjach awaryjnych. Są one zawarte w planie ratownictwa, który jest opracowany dla kopalni. Z niego wynika kolejność działań podejmowanych przez określone służby. Zapisane są także przyjęte rozwiązania dla różnych sytuacji.

Jak podkreślają specjaliści z WUG, przepisy nie określają dopuszczalnego czasu przerwy w zasilaniu zakładu górniczego. Jest on określany przez kierownika ruchu zakładu górniczego po uwzględnieniu bezpieczeństwa ludzi, ruchu zakładu górniczego i ochrony środowiska. To także on decyduje on sposobie postępowania w przypadku przekroczenia dopuszczalnego czasu przerwy w dopływie energii elektrycznej. I tak np. w przypadku awaryjnej przerwy w pracy wentylatora głównego i braku możliwości uruchomienia wentylatora rezerwowego wstrzymuje się prowadzenie robót, wyłącza się urządzenia w polach metanowych II-IV kategorii zagrożenia metanowego oraz wyprowadza ludzi w kierunku szybów wdechowych lub na powierzchnię. Podobne postępowanie dotyczy postojów stacji odmetanowania lub pompowni wody, w tym przypadku zagazowanie wyrobisk lub ich zatopienie będą względami decydującymi wobec bezpieczeństwa ludzi, ruchu zakładu górniczego i ochrony środowiska, które determinują sposób postępowania.

Ewakuacja załogi
Kierownik ruchu określa czas, po którym następuje wykonanie czynności ratowniczych, i sposób ich przeprowadzenia także są określane przez kierownika ruchu zakładu górniczego na wniosek kierownika działu wentylacji zakładu górniczego. Sposób tego postępowania jest określony przez kierownika ruchu zakładu górniczego i zapisany we wspomnianym planie ratownictwa.

Eksperci z WUG podkreślają, że ze względu na specyfikę zakładów górniczych (liczba szybów, połączenia wyrobiskami górniczymi poszczególnych poziomów, połączenia z powierzchnią pochyłymi wyrobiskami górniczymi, połączenia wyrobiskami z sąsiednimi zakładami górniczymi itp.) każdy z nich opracowuje sposób postępowania w sytuacjach awaryjnych dostosowany do aktualnych uwarunkowań. Dlatego ewakuacja załogi może być prowadzona m.in. poprzez inne szyby na terenie własnego czy sąsiedniego zakładu górniczego, poprzez wyrobiska pochyłe mające połączenie z powierzchnią, przedziałem drabinowym lub, w skrajnych przypadkach, z wykorzystaniem przewoźnych wyciągów ratowniczych przeznaczonych do ewakuacji pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.