Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Kopalnia Michał (wcześniej Max) w Siemianowicach Śląskich

Kopalnia Wegla Kamiennego Michal dawna ul Orzeszkowej Elizy Siemianowice Slaskie 9429115 Kopalnia Wegla Kamiennego Michal dawna ul Orzeszkowej Elizy Siemianowice Slaskie 10567844 Kopalnia Wegla Kamiennego Michal dawna ul Orzeszkowej Elizy Siemianowice Slaskie 9686692

+14 Zobacz galerię

Kopalnia Wegla Kamiennego Michal dawna ul Orzeszkowej Elizy Siemianowice Slaskie 9084308 Kopalnia Wegla Kamiennego Michal dawna ul Orzeszkowej Elizy Siemianowice Slaskie 9073491

Galeria
(17 zdjęć)

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Początki – od nadania górniczego do kopalni Max

Korzenie kopalni sięgają połowy XIX wieku, kiedy rodzina Rheinbabenów, właściciele majątku w Michałkowicach, uzyskała pierwsze nadania górnicze pod nazwą Max. W praktyce z budową infrastruktury górniczej zwlekano jednak aż do lat 80. XIX wieku – prace przy realizacji kopalni rozpoczęto w 1881 roku, a eksploatację uruchomiono dwa lata później, w 1883 roku.

Początkowo zakład funkcjonował pod nazwą Max (Maxgrube), nadaną na cześć ówczesnego dziedzica michałkowickiego rodu Rheinbabenów. Powstanie kopalni stało się impulsem do gwałtownych przekształceń społecznych – dotychczas rolnicza okolica szybko przekształcała się w osadę robotniczą, a miejscowi chłopi podejmowali pracę pod ziemią, ucząc się nowego zawodu i wchodząc w realia industrialnej gospodarki.

Zmiany właścicieli i rozwój zakładu

W 1892 roku kopalnię przejął książę Hugon zu Hohenlohe-Oehringen, który w kolejnych latach zainwestował w unowocześnienie i rozbudowę zakładu. Od 1905 roku kopalnia weszła w skład koncernu Hohenlohe Werke, co wiązało się z dalszym rozwojem infrastruktury oraz wzrostem produkcji. Na powierzchni powstawały nowe magazyny, warsztaty i łaźnie, a zakład coraz silniej determinował rytm życia całej dzielnicy.

W 1936 roku, już w realiach polskiej administracji po podziale Górnego Śląska, kopalnia zmieniła nazwę z Max na Michał. Niedługo wcześniej, po wieloletnich pracach przygotowawczych, uruchomiono nowy poziom wydobywczy na głębokości 540 metrów – jego budowa trwała około dziesięciu lat, co pokazuje skalę inwestycji i ambicji właścicieli zakładu.

Infrastruktura – szyby, wieża i maszynownia

Na terenie kopalni funkcjonowało pięć szybów o zróżnicowanych funkcjach. Dwa z nich – Zachodni i Wschodni – pełniły rolę szybów wydobywczych, obsługując główny transport urobku na powierzchnię. Kolejne dwa, Północny I i Północny II, służyły jako szyby wentylacyjne oraz zjazdowe, zapewniając wentylację i komunikację pionową w rejonach eksploatacyjnych; pierwszy z nich został zlikwidowany około 1990 roku.

Szczególne znaczenie miał szyb Christian Kraft, uruchomiony w 1902 roku jako szyb materiałowy i wydobywczo-pomocniczy. W 1936 roku przemianowano go na Krystyn, a współczesnym mieszkańcom znany jest przede wszystkim dzięki zachowanej wieży wyciągowej, wzniesionej w 1975 roku. Obecna wieża, podobnie jak pierwotna, ma stalową, kratową konstrukcję o jednozastrzałowym układzie, a jej trzon zwieńczony jest głowicą z podporami kół linowych; wysokość nadszybia wynosi około 40 metrów, co czyni ją jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów krajobrazu dzielnicy.

Integralną częścią kompleksu jest maszynownia, pierwotnie mieszcząca maszynę parową obsługującą wyciąg szybowy. W 1925 roku zastąpiono ją maszyną elektryczną, co wpisywało się w szerszy proces elektryfikacji górnictwa. Sam budynek, wykonany z cegły, ma charakter halowy, jednonawowy; elewacje zdobią ceglane dekoracje, arkadowy fryz oraz łukowo zamknięte okna i drzwi, typowe dla przemysłowej architektury przełomu wieków.

Wojna, okupacja i tragiczne wydarzenia

Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu Michałkowic przez wojska niemieckie zakład trafił pod zarząd koncernu Hermann Göring, który przejmował strategiczne zakłady przemysłowe na potrzeby niemieckiej gospodarki wojennej.

We wrześniu 1939 roku na terenie kopalni doszło do walk między dywersyjnymi oddziałami Freikorpsu a wojskiem polskim, miejscowymi powstańcami i harcerzami. Polskim formacjom udało się na krótko odbić zakład, jednak przewaga militarna przeciwnika przesądziła o ostatecznym zajęciu obiektu. 8 września 1939 roku rozstrzelano sześciu Polaków: Gerarda Drzymałę, Wilhelma Jendrusia, Franciszka Niedworka, Maksymiliana Rolnika, Jana Rudzińskiego i Teodora Szewczyka.

Powojenne lata i rekordy wydobycia

Po zakończeniu wojny kopalnia została znacjonalizowana i włączona w struktury Chorzowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. Od 1957 roku funkcjonowała w ramach Katowickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego jako samodzielny zakład, co wpisywało się w proces centralnego zarządzania górnictwem w PRL.

Lata 50. i 60. XX wieku to okres wysokiej produkcji – w 1913 roku kopalnia wydobyła ponad 852 tysiące ton węgla, w 1938 roku ponad 860 tysięcy ton, a w 1970 roku już około 1,34 miliona ton, co pokazuje stały wzrost potencjału wydobywczego. Jednocześnie oznaczało to intensywne wykorzystanie zasobów i rosnące obciążenie infrastruktury, która z czasem wymagała coraz większych nakładów na remonty i modernizację.

Włączenie do Siemianowic i decyzja o likwidacji

W 1975 roku kopalnię Michał włączono do kopalni Siemianowice, przekształcając ją w jeden z rejonów wydobywczych większego zakładu – w dokumentach figurowała jako rejon Michał KWK Siemianowice. Był to czas, gdy konsolidacja kopalń miała poprawiać efektywność zarządzania i umożliwiać lepsze wykorzystanie zasobów kadrowych i technicznych.

Mimo tych działań, w latach 80. coraz wyraźniej widoczne były ograniczenia złoża i pogarszający się stan techniczny obiektów - w 1989 roku podjęto formalną decyzję o likwidacji zakładu. Ostatni wózek z węglem wyjechał na powierzchnię w sierpniu 1994 roku, symbolicznie kończąc ponad stuletnią historię wydobycia w tym miejscu.

Od ruiny do rewitalizacji

Po zatrzymaniu wydobycia rozpoczął się trudny okres poszukiwania nowej funkcji dla pogórniczego terenu, który przez lata stanowił serce gospodarcze dzielnicy. W 2000 roku ogłoszono konkurs urbanistyczno-architektoniczny dotyczący zagospodarowania obszaru dawnej kopalni Michał, mający pogodzić ochronę dziedzictwa industrialnego z potrzebami współczesnego miasta. Na podstawie wyników konkursu w 2007 roku opracowano miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przesądził o kierunku rewitalizacji.

W 2008 roku miasto przejęło od spółki restrukturyzacyjnej budynek maszynowni wraz z zachowaną wieżą szybu Krystyn. Rok później ruszyły prace modernizacyjne, obejmujące zarówno renowację historycznej substancji, jak i przystosowanie obiektów do nowych funkcji kulturalnych i edukacyjnych.

fot. SCK

Park Tradycji – pamięć o górniczym i hutniczym dziedzictwie

Efektem tych działań stał się Park Tradycji Górnictwa i Hutnictwa, otwarty w 2012 roku na terenie dawnej KWK Michał. W wyremontowanej maszynowni oraz odnowionej wieży szybu Krystyn urządzono nowoczesną przestrzeń, która łączy funkcje muzealne, edukacyjne i eventowe – odbywają się tu koncerty, wystawy, spotkania oraz wydarzenia popularyzujące historię regionu.

Park Tradycji, będący oddziałem Siemianowickiego Centrum Kultury, stał się jedną z wizytówek miasta oraz ważnym punktem na Szlaku Zabytków Techniki, przyciągając zarówno mieszkańców, jak i turystów zainteresowanych industrialnym dziedzictwem Górnego Śląska. Przestrzeń, która przez dziesięciolecia była miejscem ciężkiej pracy górników, dziś pełni rolę symbolicznego pomostu między przemysłową przeszłością a współczesną, postindustrialną tożsamością regionu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Dawna kopalnia Katowice na niesamowitych obrazach. Obiekty robią wrażenie

Instytut Korfantego przeprowadził digitalizację obiektów wchodzących w skład dawnej kopalni Katowice.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.