Wypadek: 8 górników nie żyje, 8 jest rannych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród ofiar wypadku są górnicy powracający do domów z pracy w KWK Mysłowice-Wesoła...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na drodze do Żywca, we wsi Przybęda w zderzeniu busa z ciężarówką wiozącą drewno zginęło 8 osób, a 8 zostało rannych. Wśród ofiar są górnicy kopalni Mysłowice-Wesoła.

Według ustaleń służb ratunkowych w busie jechało 18 osób. Do wypadku doszło 28 marca około godziny 21.30 na drodze S-69 w kierunku Żywca, na wiadukcie przy wjeździe do miejscowości Przybędza. Siła zderzenie była tak duża, że strażacy, aby wydobyć poszkodowanych z pojazdu, musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratowniczego. Siedem osób zginęło na miejscu, a ósma zmarła w szpitalu. Ranni zostali przewiezieni do szpiali. Obecnie droga między Żywcem a Przybędzą jest zablokowana. Na miejscu zdarzenia pracuje 10 jednostek straży pożarnej.

Według wstępnych ustaleń z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn, naczepa ciężarówki wiozącej drewno znalazła się na przeciwległym pasie, którym jechał bus.

- Policja na miejscu bada okoliczności wypadku - dodał na antenie TVN 24 Paweł Roczyna z policji z Żywca.

Rzecznik żywieckiej policji potwierdził, że 44-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Został zatrzymany przez policjantów. 29 marca rano będzie składał wyjaśnienia.

Na miejsce wypadku jedzie już psycholog z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej. - Chcemy, by porozmawiał ze strażakami, którzy uczestniczyli w akcji, a także by był do dyspozycji rodzin ofiar, jeśli zajdzie taka potrzeba - powiedział rzecznik żywieckiej straży pożarnej Marek Tetłak.

Starostwo żywieckie w związku z wypadkiem uruchomiło infolinię dla rodzin i bliskich poszkodowanych w wypadku. Mogą się one kontaktować pod numerem telefonu komórkowego +48 784 629 723.

Śląski Urząd Wojewódzki podaje, że W Bielsku-Białej w szpitalu nr 1 przebywa obecnie 2 ciężko rannych. W szpitalu wojewódzkim w Bielsku-Białej hospitalizowanych jest 4 pacjentów, w tym 2 ciężko rannych. Czterech rannych przewieziono też do szpitala w Żywcu - dwóch z nich jest rannych ciężko.

W kopalni Mysłowice-Wesoła (należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego) pracuje prawie 5,3 tys. osób. Około sześciuset pracowników dowożonych jest do pracy busami i autobusami.

 

Do podobnego wypadku doszło przed czterema laty w Serbii. Wtedy także zginęli polscy górnicy. WIĘCEJ NA TEN TEMAT - CZYTAJ W PORTALU GÓRNICZYM NETTG.PL:
Serbia: tragiczny wypadek autokaru, nie żyje 6 osób

Rodziny ofiar wypadku poleciały z Pyrzowic

Tragedia w Serbii: Neoplan nie miał ważnych badań technicznych?

Kierowca autokaru z górnikami z Ziemowita skazany za wypadek w Serbii


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Siódma stacja wodorowa już działa. Nowy punkt powstał w Gdyni, w Katowicach też już jest

Orlen uruchomił swoją siódmą w Polsce ogólnodostępną stację tankowania wodoru. Obiekt przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni jest przeznaczony dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Inwestycja stanowi kolejny etap rozbudowy krajowej infrastruktury wodorowej, która ma wspierać rozwój niskoemisyjnego transportu i realizację strategii wodorowej Grupy Orlen.

Górnicy: Transformacja energetyczna jest obecnie procesem niesprawiedliwym i niezaplanowanym

Przygotowanie przez Eneę i Bogdankę mapy drogowej transformacji oraz programu przekwalifikowania pracowników - to niektóre z rekomendacji zawartych w opublikowanym we wtorek raporcie Fundacji Instrat.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.