Kierowca autokaru z górnikami z Ziemowita skazany za wypadek w Serbii

Ziemovit2 tvbelgrad

fot: TV Belgrad

12 lipca 2008 roku w Indiji zginęło 6 osób a 58 zostało rannych

fot: TV Belgrad

Dwa lata i osiem miesięcy więzienia - taką karę wymierzył Sąd Okręgowy w Katowicach Andrzejowi K. - kierowcy, który w lipcu 2008 r. spowodował wypadek autokaru z polskimi turystami w Serbii. Zginęło wówczas sześć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Poza karą pozbawienia wolności sąd zakazał mężczyźnie prowadzenia pojazdów mechanicznych przez trzy lata. Na poczet kary zaliczył mu okres tymczasowego aresztowania, czyli około sześciu miesięcy.

Andrzej K. przyznał się do winy i wniósł o wymierzenie mu kary bez przeprowadzenia procesu. Sąd uwzględnił w środę ten wniosek. Poza nim na ławie oskarżonych zasiadł też poprzedni właściciel autokaru, oskarżony o fałszowanie dokumentacji pojazdu Wiesław Sz. Jego sprawa zostanie wyłączona i będzie się toczyła prawdopodobnie przed sądem rejonowym.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadziła Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. Kierowca został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku. Z ustaleń śledczych wynika, że w sposób nienależyty obserwował drogę. W czasie wyłączania świateł bezpieczeństwa znajdujących się wewnątrz autokaru obrócił się do tyłu. To doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i w konsekwencji jego wywrócenia.

W toku postępowania śledczy natknęli się także na nieprawidłowości w dokumentacji przy sprzedaży autokaru. Zdaniem prokuratury za fałszowaniem dokumentów stał poprzedni właściciel pojazdu Wiesław Sz.

Ustalono także, że oskarżony wprowadził w błąd urzędników wydziału komunikacji magistratu w Zabrzu. Informował, że z początkiem 2008 roku tablice rejestracyjne i dowód rejestracyjny autokaru zgubił kierowca, podczas gdy w rzeczywistości zostały zatrzymane przez policję austriacką ze względu na zły stan techniczny pojazdu. Grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Jak zaznaczyła prokuratura, przestępstwa, o które został oskarżony Sz., nie miały wpływu na stan autokaru. Pojazd był sprawny, badania nie wykazały jakichkolwiek usterek w momencie wypadku.

Do wypadku autokaru z 66 polskimi turystami, wracającymi z Bułgarii, doszło 12 lipca 2008 roku w okolicach miejscowości Indija, 20 km od Belgradu. Zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci, a 58 zostało rannych.


Następnego dnia serbskie organy ścigania postawiły kierowcy autokaru zarzut ciężkiego przestępstwa przeciw bezpieczeństwu ruchu drogowego. Po wypadku został aresztowany, a kilka miesięcy później przekazany stronie polskiej. Także polski sąd go aresztował. Drugiego kierowcę zwolniono po przesłuchaniu.

Czytaj też:
Serbia: Tragiczny wypadek autokaru, zginęło 6 osób
Rodziny ofiar wypadku poleciały z Pyrzowic


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach