Wszystkie górnicze powieści Juliusza Verne’a zostały już wydane po polsku

1685618547 verne jamakasz

fot: Jamakasz

Dziewiętnastowieczna ilustracja z górniczej powieści Juliusza Verne’a Czarne Indie

fot: Jamakasz

Pół wieku temu Andrzej Zydorczak rozpoczynał pracę jako geolog w Kopalni Węgla Kamiennego Halemba w Rudzie Śląskiej. Czy przypuszczał wtedy, że w przyszłości, po przejściu na emeryturę zamiast uprawiać ogródek działkowy poświęci się całkowicie pasji tłumacza i wydawcy twórczości pisarza Juliusza Verne’a?

- Jako geolog pracowałem w kopalni Halemba w latach 1973-1993 i 2011-2016; w międzyczasie byłem głównym geologiem w Rudzkiej Spółce Węglowej SA w latach 1993-2001 - wspomina krótko tamte lata Andrzej Zydorczak.

Znajomość języka francuskiego ułatwiła mu niewątpliwie decyzję, aby zająć się tłumaczeniem i wydawaniem dzieł francuskiego twórcy fantastyki naukowej. Najpierw współpracował z istniejącymi na rynku wydawnictwami. Potem, we wrześniu 2013 r., założył własne wydawnictwo Jamakasz. W tym czasie był jeszcze pracownikiem kopalni Halemba, w wieku przedemerytalnym. W tym roku przypadać więc będzie dziesiąta rocznica założenia wydawnictwa, które zajmuje się głównie rozpowszechnianiem dzieł najsłynniejszego w Polsce francuskiego literata. Ukazują się one w serii pod nazwą Biblioteka Andrzeja.

- Do tej pory wydałem w Bibliotece Andrzeja tomy od numeru 1 do aktualnie 102, przy czym pierwsze 25 to broszury z opowiadaniami i esejami w niewielkich nakładach 20-50 sztuk. Wśród tych tomów znajdują się 4 tomy będące zbiorami opowiadań: Kaprys doktora Oxa, San Carlos, Wieczny Adam i Edom. W roku 2023, w maju ukazały się dwa tomy Piętnastoletniego kapitana, a zostaną wydane jeszcze cztery: Rozbitek z „Cynthi”, Hector Servadac, Przygody Jeana-Marii Cabidoulina i Kraina futer. Do zakończenia wydawania wszystkich powieści zostało jeszcze dziewięć tomów, w tym jeden zbiór opowiadań, esejów, zaczętych powieści, a także dwa opowiadania Paula Verne’a, brata pisarza. Może też zmieści się 5 wywiadów z Juliuszem Verne’em z różnych okresów - wylicza Andrzej Zydorczak.

Co dalej? Potem, jeśli starczy sił, może ukażą się dwie prace popularno-naukowe: Geografia Francji i trzytomowe Żeglarze od początki Ziemi po połowę XIX w., a także jakiś zbiorek sztuk teatralnych - komedii. W planie jest też krytyczna biografia Juliusza Verne'a autorstwa niemieckiego vernisty Volkera Descha.

Jako długoletni pracownik branży górniczej Andrzej Zydorczak bez trudu potrafi wskazać wątki okołogórnicze występujące na kartach powieści francuskiego pisarza. Było ich niemało. Przykładowo na kartach powieści „20000 mil podmorskiej żeglugi” Kapitan Nemo posiada swoje podziemne kopalnie węgla kamiennego. W powieści Bez góry i dołu, wydanej w Polsce niegdyś także pod tytułem Świat do góry nogami, członkowie Klubu Artylerzystów usiłują skrzywić ziemską oś, aby stopić lody Arktyki i dobrać się do tamtejszch pokładów węgla kamiennego. Kopalnie węgla są też opisane w powieściach Pięćset milionów begum i Czarne Indie, a w kilku innych powieściach opisywane jest pozyskiwanie złota.

- Wszystkie powieści Verne’a związane z górnictwem już zostały wydane, ale pojawiają się [takie powieści - red.] francuskich pisarzy w innej mojej serii Szlakiem Przygody - stwierdza Andrzej Zydorczak.

We wspomnianej serii Szlakiem Przygody wydawane są utwory z szeroko pojętej literatury przygodowej takich pisarzy jak Aleksander Dumas, Gustave Aimard, Henri Louis Boussenard, Paul d'Ivoi, Michel Zevaco, ale też westerny Zane Greya, Charlesa Seltzera, Maxa Branda, Karola Maya. Jest też kolekcja Rocambole licząca 30 tomów (wydano już 16), należąca do powieści awanturniczo-romansowych. W czerwcu ma się rozpocząć wydawanie pierwszej pełnej wersji Leśnej Różyczki Karola Maya, liczącej około 4500 stron i ponad 650 ilustracji, w tym ponad 250 kolorowych, opartej na pierwszym wydaniu niemieckim z XIX wieku i ilustracjach z 1902 roku.

Emerytowany geolog kopalni Halemba nadąża za nowinkami technologicznymi. Prowadzi stronę internetową www.jamakasz.pl, z której można kupować nie tylko książki, ale i ebooki, bowiem każda książka ma swój elektroniczny odpowiednik. I deklaruje, że ceny są tam niższe, niż na portalach aukcyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.