Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie lokalne władze i przyrodnicy starają się zachować unikatowość tego terenu poprzez karczowanie zarastających go drzew i aktywną ochronę

fot: Krystian Krawczyk

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

Jak wyjaśnił  wójt gminy Klucze Norbert Bień, udostępniona w całości zeszłym roku Velo Pustynia to nowoczesna, w pełni ukończona trasa pieszo-rowerowa otaczająca Pustynię Błędowską - największy obszar pustynny w Europie Środkowej. Szlak zaprojektowano z myślą o wygodnym i bezpiecznym zwiedzaniu tej wyjątkowej przestrzeni na styku Małopolski i Śląska, a jednocześnie o połączeniu najważniejszych punktów widokowych w jedną, atrakcyjną pętlę.

Trasa tworzy zamkniętą pętlę o długości blisko 20 km

Łączy trzy najważniejsze punkty widokowe: to Róża Wiatrów z nowoczesną infrastrukturą wypoczynkową i rozbudowywanym parkingiem, Czubatka w Kluczach z panoramicznym widokiem na pustynię oraz Dąbrówka w Chechle - punkt z widokiem na część, gdzie wojsko ćwiczy skoki spadochronowe.

Brzegiem pustyni trasa ma nawierzchnię betonową o łącznej długości 8 km, natomiast odcinek o charakterze naturalnym, prowadzący przez lasy sosnowe, mierzy około 11 km. Całość uzupełnia najbardziej spektakularny fragment - 400-metrowy odcinek ścieżki na palach nad bagnistą Doliną Białej Przemszy, wznoszący się miejscami nawet do 4 metrów.

- Trasa Velo Pustynia stała się prawdziwą atrakcją i wizytówką, która przyciąga turystów do gminy Klucze - ocenił w poniedziałek wójt Bień. Według podanych przez niego statystyk w letnie weekendy przy dobrej pogodzie trasę odwiedza nawet 3 tys. rowerzystów i spacerowiczów dziennie, co daje ok. 6 tysięcy osób w ciągu weekendu.

Wójt zaznaczył, że o ile pętla wokół Pustyni Błędowskiej jest już ukończona, to władze gminy planują kolejne inwestycje, które mają uatrakcyjnić zwiedzanie tego obszaru. Głównym założeniem - zapowiedział Wójt - jest to, aby wszystkie atrakcje były bezpłatne, poza nowoczesnymi parkingami i zapleczem sanitarnym.

Wieża przy kopalni

Najważniejszym planowanym przedsięwzięciem jest budowa ok. 50-metrowej wieży widokowej przy trasie na bazie nieczynnego szybu kopalni ZGH Bolesław. Koszt projektu to ok. 18 mln zł; gmina szuka finansowania tego przedsięwzięcia. W planach jest także przedłużenie łączącej się z Velo Pustynia trasy Velo Przemsza do malowniczej jurajskiej Doliny Wodącej w gminie Wolbrom.

Turyści wybierający się w wakacyjny weekend na Pustynię Błędowską muszą uzbroić się w cierpliwość, bo znalezienie miejsca parkingowego wymaga czasu. Bezpłatnie parkować można po jednej stronie drogi powiatowej wiodącej do Róży Wiatrów, płatny natomiast jest nowoczesny samoobsługowy parking przy samym wejściu na pustynię (5 zł za godzinę). Obok urządzono miasteczko gastronomiczne złożone z food-trucków, a w upalne dni można ochłodzić się dzięki kurtynom wodnym rozstawianym przez strażaków z miejscowego OSP.

Turyści, z którymi rozmawiał dziennikarz zwracali uwagę, że pomimo tłoku na dojeździe na samej pętli rowerowej każdy ma swobodę. Dominują goście z Małopolski i Śląska, ale Velo Pustynię odwiedzają też goście z całego kraju. Dla części to kilkugodzinna wycieczka, inni spędzają na trasie cały dzień, korzystając ze specjalnych miejsc do wypoczynku albo zatrzymując się na mini-pikniki w sosnowych zagajnikach. Większość deklaruje, że chętnie tu jeszcze wróci i poleci atrakcję swoim znajomym.

Pustynia Błędowska, leżąca na pograniczu Śląska i Małopolski, jest największym w Polsce obszarem piasków lotnych. Jej powierzchnia liczy ok. 33 km kw. i znajduje się w unijnym obszarze ochronnym Natura 2000. Jest też częścią Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. Powstała kilka wieków temu w wyniku intensywnej działalności okolicznych mieszkańców. Prowadzono wycinkę lasów na potrzeby górnictwa i hutnictwa, w wyniku czego poziom wód gruntowych na tym terenie opadł do tego stopnia, że uniemożliwił rozwój roślin. Po stronie woj. śląskiego znajduje się obszar Pustyni Błędowskiej zalesiony w latach 50.-60. ub. wieku. Po stronie Małopolski leży część wylesiona pustyni z punktami widokowymi, z których można podziwiać największy w Polsce i Europie Środkowej obszar wydm śródlądowych. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.