Władze Rybnika obawiają się większego zanieczyszczenia i tak już zanieczyszczonego powietrza w mieście

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak przypomniała we wtorkowym komunikacie rzeczniczka Urzędu Miasta Agnieszka Skupień, prezydent Piotr Kuczera podejmuje szereg działań mających na celu zablokowanie planów spółki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Władze Rybnika (Śląskie) chcą zablokować budowę nowej kopalni na swoim terenie. Zakład na złożu Paruszowiec chce wybudować spółka Bapro. Jej prezes przekonuje, że miasto i mieszkańcy na tym skorzystają.

Obecnie inwestycja jest na etapie uzgadniania decyzji środowiskowej. Pod koniec kwietnia Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska opublikował tekst jednolity raportu oddziaływania projektu na środowisko. Trwa procedura konsultacji społecznych złożonego dokumentu.

Władze Rybnika obawiają się w związku z tą inwestycją większego zanieczyszczenia i tak już zanieczyszczonego powietrza w mieście, a także zaburzenia stosunków wodnych, degradacji terenów rekreacyjnych i szkód górniczych. Jak przypomniała we wtorkowym komunikacie rzeczniczka Urzędu Miasta Agnieszka Skupień, prezydent Piotr Kuczera podejmuje szereg działań mających na celu zablokowanie planów spółki. Po przeanalizowaniu formalnych możliwości miasto podjęło decyzję o wprowadzeniu zmian w planie zagospodarowania przestrzennego na terenach, na których miałaby powstać zakład górniczy.

- Miejska Pracownia Urbanistyczna już rozpoczęła prace nad zmianami w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego w obszarze, na którym spółka Bapro planuje budowę zakładu górniczego. Celem sporządzenia projektu planu miejscowego, o którym mowa będzie przede wszystkim wprowadzenie zakazu lokalizowania na tych terenach obiektów zakładu górniczego - powiedział we wtorek prezydent Kuczera.

- Uchwalenie zmian w planie to jednak proces, który trwa około 9 miesięcy, dlatego trudno mi w tym momencie powiedzieć, czy nasze działanie okaże się skuteczne, to będzie walka z czasem. Mam jednak nadzieję, że procedura w RDOŚ będzie trwała na tyle długo, że uzyskamy potrzebny nam czas na uchwalenie zmian - dodał.

Procedura uzyskania koncesji na wydobycie złoża Paruszowiec przez spółkę Bapro trwa, uwagi do raportu oddziaływania na środowisko można składać do 30 maja br. Miasto po zapoznaniu się z raportem przygotowuje również swoje uwagi, które zgłosi do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Prezes spółki Bapro Marek Budziński przekonuje jednak, że inwestycja o wartości 3 mld zł to ogromna korzyść dla miasta i całej polskiej gospodarki. - Planujemy, że docelowo nowa kopalnia będzie zatrudniać około 2500 osób. Warto wspomnieć, że każde miejsce pracy w zakładzie wydobywczym generuje około 3 miejsca pracy wokół kopalni. Dlatego przewidujemy, że nasza inwestycja może przynieść w Rybniku i otoczeniu nawet 10 tys. nowych miejsc pracy - powiedział PAP.

Po rozpoznaniu złoża Paruszowiec wiadomo, że wielkość zasobów operatywnych, obliczonych do głębokości 1000 metrów, wynosi 115 mln ton. Prezes zapewnił w rozmowie z PAP, że spółka dołoży starań, by zminimalizować wpływ inwestycji na środowisko.

- Rozumiemy emocje części mieszkańców Rybnika, które towarzyszą naszemu projektowi. Planując wydobycie założyliśmy rozwiązania, które pozwolą nam minimalizować wpływ na powierzchnię. Przede wszystkim pod prawie jedną trzecią planowanej powierzchni eksploatacji realizowana będzie podsadzka hydrauliczna. Upraszczając - w miejscu, z którego wybrany zostanie węgiel, pod sam strop wtłaczana będzie mieszanina wody i piasku, która skutecznie ograniczy powstawanie szkód na powierzchni. W naszym górnictwie to technologia, która z racji powiększenia kosztów jest wykorzystywana naprawdę bardzo sporadycznie. Dodatkowo w newralgicznych punktach planujemy wykorzystanie specjalnych systemów, które w czasie rzeczywistym będą monitorować teren na powierzchni - powiedział prezes Budziński.

Dodał, że inwestycja to "zwiększenie realnej szansy na dalsze funkcjonowanie i rozwój Elektrowni Rybnik". - Planujemy, że dzięki ścisłej współpracy z PGE, właścicielem Elektrowni Rybnik (obecnie PGE Energia Ciepła Oddział w Rybniku), będziemy mogli stworzyć sieć ciepła systemowego pokrywającej znaczącą część miasta. Jego podstawą byłby właśnie względnie tani i wysokiej jakości surowiec - dzięki sąsiedztwu obu zakładów koszty transportu będą praktycznie zerowe - przekładający się w konsekwencji na niższe ceny ciepła, które w przyszłości będzie dostarczane wszystkim mieszkańcom Rybnika. Ciepło systemowe to także stworzenie szansy na realne ograniczenie największego problemu miasta, czyli niskiej emisji. Podłączenie domów i mieszkań do sieci pozwoli na znaczącą redukcję zanieczyszczeń emitowanych obecnie przez często przestarzałe piece opalane niższej jakości surowcem. Z kolei z perspektywy biznesowej wysokiej jakości węgiel może być gwarantem wysokich wpływów do budżetu Rybnika przez dziesiątki lat - wskazał Marek Budziński. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.