Wbrew pozorom w kopalniach więcej pań pracuje przy produkcji niż w biurach

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według UE, ważne jest, aby polski rząd inwestował dużo większe środki w zatrudnienie kobiet, tak aby zmniejszyć występujące obecnie nierówności między kobietami a mężczyznami. W polskich kopalniach węgla kamiennego niecałe 10 proc. stanowią kobiety

fot: Jarosław Galusek/ARC

Górnictwo jest silnie zmaskulinizowaną branżą, co nie oznacza, że nie ma w nim w ogóle kobiet. Z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że 31 grudnia 2020 r. w górnictwie węgla kamiennego było zatrudnionych 80 017 osób. Mirosław Skibski, dyrektor katowickiej ARP wylicza, że w woj. śląskim pracowało w węglu kamiennym 63 792 mężczyzn i 7489 kobiet.

– Poza województwem w kopalniach węgla kamiennego było zatrudnionych 8338 mężczyzn i 398 kobiet – podsumowuje.

Obecnie w Polskiej Grupie Górniczej pracuje niemal 40 tys. osób, wśród nich 3 779 to kobiety, co stanowi 9,61 proc. zatrudnionych. Najwięcej pań jest na stanowiskach administracyjno-biurowych, gdzie stanowią aż 78,2 proc. zatrudnionych.

– W kadrze inżynieryjno-technicznej na powierzchni spełnia się 405 pań na 1721 pracowników. 64 kobiety pracują w kadrze inżynieryjno-technicznej (w tym w dozorze) pod ziemią. Duża grupa kobiet wykonuje też ciężką, fizyczną pracę. Duży stopień feminizacji występuje na powierzchni, gdzie udział kobiet w pracach fizycznych to już ponad 23,3 proc., czyli aż 1593 panie – informuje Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Podobne proporcje są w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Obecnie pracuje w niej nieco ponad 22 tys. osób, z czego 2114 to kobiety (9,48 proc.). Najwięcej na stanowiskach administracyjno-biurowych, gdzie stanowią aż 89,5 proc. zatrudnionych. W dozorze technicznym na powierzchni jest 560 kobiet i zaledwie 56 w dozorze pod ziemią (mierniczki, geodetki, inspektorki).

W kopalniach należących do spółki Tauron Wydobycie pracuje obecnie ponad 500 kobiet.

Bardziej szczegółowe dane dotyczące całej branży są za 2019 r. Jak obliczył Instytut Badań Strukturalnych, wśród robotników udział mężczyzn wynosił 95 proc., w dozorze technicznym 89 proc. i jedynie w administracji królowały kobiety, stanowiły 80 proc.

IBS podaje, że w czynnych kopalniach udział mężczyzn wśród zatrudnionych był jeszcze wyższy niż w całej branży i wynosił 92 proc. Mężczyźni stanowili niemal 100 proc. pracowników dołowych. Kobiety pracowały pod ziemią jedynie w dozorze inżynieryjno-technicznym i było ich łącznie 130 w całym sektorze. Znacznie więcej kobiet natomiast pracowało na stanowiskach robotniczych i w dozorze w częściach naziemnych kopalni.

– W 2019 r. łączna liczba kobiet na stanowiskach robotniczych w czynnych kopalniach (2,3 tys.) była wyższa niż kobiet zatrudnionych w administracji (2,1 tys.). Kobiety zatrudnione na powierzchni najczęściej pracowały w zakładach przeróbki mechanicznej, np. przy urządzeniach sortujących węgiel. Porównując ogólną liczbę kobiet i mężczyzn na powierzchni kopalni, zarysowała się przewaga w liczbie pracujących mężczyzn (59 proc. w stosunku do 41 proc.) – wyliczają autorzy raportu pt. „Zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego w Zagłębiu Górnośląskim”.

W 2019 r. udział kobiet w zakładach przemysłowych był znacznie bardziej zróżnicowany niż w kopalniach czynnych i likwidowanych. W niektórych zakładach kobiety stanowiły większość, ale występowały także instytucje, w których udział nie przekraczał 5 proc. (m.in. w największym pod względem liczby zatrudnionych Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych). We wszystkich centralach spółek górniczych udział kobiet był wyższy niż mężczyzn – szczególnie w administracji SRK, gdzie kobiety stanowiły 80 proc. zatrudnionych. Bardziej wyrównane proporcje płci widoczne były natomiast w Centrali PGG i Tauron Wydobycie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.