W tym roku w Pyrzowicach ponad 4 mln pasażerów; w przyszłym - powrót do stanu sprzed pandemii

fot: Materiały prasowe

- Rzeczywiście tak było, za osiem miesięcy mieliśmy najwięcej obsłużonych pasażerów ze wszystkich portów regionalnych w Polsce - poinformował prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik

fot: Materiały prasowe

- Lotnisko w Pyrzowicach powinno obsłużyć w całym obecnym roku 4-4,3 mln pasażerów - ocenia Artur Tomasik - prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL), które zarządza Katowice Airport. Według niego, ruch na poziomie tego sprzed pandemii koronawirusa lotnisko osiągnie w przyszłym roku.

Planujemy obsłużyć ponad 4 mln pasażerów, dokładniej może gdzieś ok. 4,3 mln. To jest 85 proc. tego, co mieliśmy w 2019 r., w tym najlepszym roku, gdzie obsłużyliśmy ponad 4,8 mln pasażerów - powiedział prezes podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami w pyrzowickim porcie.

- Mieliśmy bardzo trudny ostatni okres, wielka niepewność na rynku, mieliśmy spadek sięgający nawet 70 proc. ruchu. Teraz myślę, że ta wola latania, podaż, popyt, może się nawet nie równoważą, bo obserwujemy, że na niektórych kierunkach mamy więcej pasażerów chętnych do latania niż możliwości samolotów, co nas bardzo cieszy, bo potrzebujemy odbudowy rynku - dodał Tomasik.

Jak mówił prezes, obecnie wznawiany jest ruch na trasach, zamkniętych z powodu pandemii COVID-19, touroperatorzy chętnie oferują się też nowe kierunki. Z Pyrzowic wkrótce będzie można polecieć bezpośrednio do Wietnamu i Tajlandii (dzisiaj takie dalekie rejsy są już możliwe m.in. na Dominikanę, Kubę i do Kenii), wśród nowości znajdą się także połaczenia na Ibizę i do Wenecji.

- Choć ogólna liczba obsługiwanych pasażerów wskazuje na bardzo wyraźny wzrost, nieco inaczej wygląda to w ruchu biznesowym. Tutaj niestety, to odbicie będzie znacznie dłuższe, wszyscy nauczyli się pracować za pośrednictwem komunikatorów i to dzisiaj skrupulatnie firmy wykorzystują nie wysyłając tak chętnie w delegacje swoich pracowników. Jest to po prostu tańsze (...) - mówił prezes Tomasik.

- To bardzo dobry, rok, myślę, że nie zapeszę, że w tym miesiącu powinniśmy osiągnąć ruch na poziomie 500 tys. pasażerów, zamkniemy ruch ponad 4 mln pasażerami, co jest dobrym wynikiem Myślę, że przyszły rok to będzie ten, w którym odbudujemy ruch i osiągniemy ten ruch sprzed pandemii, czyli ok. 4,8 mln pasażerów - podsumował.

Jak mówił prezes GTL, mimo trudności związanych z pandemią w Katowice Airport zrealizowano w ostatnim czasie ważne inwestycje i planowane są kolejne. W latach 2019-22 port wyda na nie ponad 300 mln zł. - Oddano już po modernizacji w ubiegłym roku terminal B oraz płyty postojowe. Rozpoczęła się przebudowa układu komunikacyjnego, a za miesiąc zostanie oddany do użytku nowy hangar techniczny, który będzie użytkowała linia Wizz Air, która ma już w Pyrzowicach jeden hangar. To kolejny etap bardzo intensywnego rozwoju Pyrzowic, a jednocześnie związania się z przewoźnikiem poprzez też technikę, co wpłynie w przyszłości też na większą ilość połączeń (...) - powiedział prezez Tomasik.

Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice im. Wojciecha Korfantego należy do największych lotnisk regionalnych w Polsce. W 2019 r. skorzystało z niego rekordowe dotąd 4,84 mln pasażerów, w tym ponad 2 mln w ruchu czarterowym. Prognoza na 2020 r. zakładała przewiezienie 5,5 mln podróżnych. Ze względu na pandemię było ich 1,44 mln, a w 2021 r. - 2,32 mln.

Lotnisko pozostaje krajowym liderem w segmencie przewozów czarterowych i regionalnym w przewozach cargo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.