Magazyny energii to przyszłość, także w nieczynnych kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

M.in. o magazynowaniu energii dyskutowano w ramach Międzynarodowego Kongresu Naukowo-Technicznego pod hasłem „Bezpieczeństwo energetyczne a sprawiedliwa transformacja”

fot: Maciej Dorosiński

Magazynowanie energii to nasza przyszłość i szansa na uniknięcie prognozowanych problemów z zasilaniem. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wykorzystanie do tego celu nieczynnych kopalni. Choć to raczej dość daleka perspektywa, to coraz bardziej realna. M.in. o tym dyskutowano w ramach Międzynarodowego Kongresu Naukowo-Technicznego pod hasłem „Bezpieczeństwo energetyczne a sprawiedliwa transformacja”.

– W polskim systemie elektroenergetycznym magazyny energii nie są jeszcze tak popularne, jak powinny być. Jako producent dziś rozmawiamy przeważnie z firmami małymi i średnimi, ale coraz częściej także te energochłonne wykazują zainteresowanie nowymi technologiami – podkreśla Arkadiusz Marat, prezes Zarządu, Elmech – ASE SA.

Z kolei Barbara Adamska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Magazynowania Energii, podkreśla, że zmarnowaliśmy wiele lat. Nowelizacja prawa energetycznego z 2021 r. w zakresie magazynów energii była gotowa trzy lata wcześniej, ale jej nie wdrażano.

– Jesteśmy na początku rozwoju rynku nie dlatego, że nie potrafimy, ale że rozwój ten był blokowany przez brak regulacji legislacyjnej oraz przez brak modeli biznesowych, dzięki którym magazyny będą mogły sprzedawać swoje usługi na rynku – mówi prezes Adamska.

W Niemczech w sumie będzie już do końca roku milion domowych magazynów energii, w większości kupionych bez dofinansowań.

– Tylko w tym roku kupiono tam 250 tys. magazynów domowych. To jest ekonomiczne ze względu na tamtejsze ceny energii. W Polsce mamy zaburzoną strukturę cen energii elektrycznej. Rynek jest rozregulowany. Magazyn na zdeformowanym rynku się nie opłaca. Te realia nie są jednak do utrzymania. Może potrwają do końca roku, może jeszcze w przyszłym. Tu nie ma odzwierciedlenia rzeczywistych kosztów – wyjaśnia prezes PSME.

Tomasz Łątka z zarządu Apator SA podkreśla, że brakuje jasnej strategii, w którą stronę będziemy zmierzać: – Magazyn energii nie tylko gromadzi energię, ale też pozwala sterować systemem elektroenergetycznym, bilansować energię, sterować symetryzacją napięć.

Bartosz Polnik, wiceprezes Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, podkreślał podczas dyskusji, że dla firm magazyny energii to duży biznes.

– Obecnie ceny magazynów są chore. To biznes napędzany rządowymi dotacjami, kosztem nas wszystkich. Póki co sięgają po nie głównie małe i średnie firmy – poinformował.

Jego zdaniem obecnie problemem jest zintegrowanie magazynów z siecią. Producenci mają swoje standardy, nie są one spójne.

KOMAG realizuje projekt Śląski System Magazynowania Energii. Chodzi o wykorzystanie nieczynnych lub zamykanych kopalń do gromadzenia energii elektrycznej, która będzie wytwarzana za pomocą OZE. Projekt zakłada utworzenie klastrów energii – branżowych związków przedsiębiorstw, instytucji i organizacji sektora energetycznego – w miastach, w których znajdują się zamknięte bądź zamykane w nadchodzących latach zakłady górnicze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.