Trzcionka: Porozumienie wyznacza ramy, teraz będziemy rozmawiać nad poszczególnymi elementami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie ma naszej zgody na niekontrolowane zmiany strukturalne w polskiej gospodarce, one nie mogą się powtórzyć. Dekarbonizacja nie może być jedynym usprawiedliwieniem dla zamykania zakładów pracy. Muszą być uczciwe perspektywy rozwoju dla pracowników, dla przedsiębiorców i dla regionów przemysłowych. Chcemy być przy stole, a pracownicy muszą zostać zbiorowo zabezpieczeni - mówi Dariusz Trzcionka

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Negocjacje strony związkowej z delegacją rządową zakończyło podpisanie porozumienia, które zakłada m.in., że kopalnie będą subsydiowane przez państwo, a ostatni zakład zakończy wydobycie w 2049 r. Jak porozumienie ocenia Dariusz Trzcionka, przewodniczący Porozumienia Związków Zawodowych „Kadra”?

- Porozumienie jest kompromisem wypracowanym w długich, ciężkich nocnych obradach. Mieliśmy dużą determinację, aby zabezpieczyć miejsca pracy górników. Tak, aby spokojnie mogli dopracować do końca, aby nikt się nie martwił o to, że nagle jego miejsce pracy zostanie zlikwidowane i żeby ludzie mogli swobodnie zaplanować sobie dalsze życie z górnictwem lub po górnictwie – powiedział Trzcionka po podpisaniu porozumienia.

Jak zaznaczył związkowiec, podpisanie porozumienia otwiera teraz drogę do dalszych rozmów.

- Tematy, które zostały poruszone i przedyskutowane, to jest dopiero początek. Główny element związany z negocjacjami całego porozumienia będzie trwał do grudnia. Wtedy zostanie podpisane duże porozumienia, które musi być notyfikowane przez Unię Europejską, po to, aby rzeczywiście dać możliwość funkcjonowania górnictwu. Dlatego teraz będziemy pracować nad poszczególnymi elementami. Chodzi o bardzo precyzyjne zapisy. Musimy zabezpieczyć pracowników, przeanalizować kto i w jakim okresie odchodzi na emeryturę, gdzie zapewnić ludziom miejsca pracy, jeżeli w kolejnych latach poszczególne kopalnie będą wygaszane i gdzie alokować załogę, jak najbliżej miejsca zamieszkania – wyliczył związkowiec.

- Naszą postawą doprowadziliśmy nie do zapaści polskiego górnictwa, ale usystematyzowanego powolnego odejścia od wydobycia węgla kamiennego z zabezpieczeniem socjalnym dla ludzi – dodał Trzcionka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.