Tramwaju z Miechowic do Rokitnicy nie będzie

fot: Tomasz Rzeczycki

Pętla tramwajowa przy KWK Centrum w Bytomiu. W głębi, obok wiaduktu drogowego, nigdy nieużytkowany wiadukt tramwajowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwadzieścia lat temu ukończono budowę wiaduktu tramwajowego nad linią kolejową nr 131 w Bytomiu Karbiu. Od tego czasu nie przejechał nim ani jeden tramwaj. Czy kiedykolwiek pojedzie?

Problem powstał wiele lat wcześniej. Pierwotnie tramwaje z Bytomia w stronę Zabrza Rokitnicy, Bytomia Stolarzowic i Wieszowy przejeżdżały w Bytomiu Karbiu nie nad koleją, ale pod nią. W maju 1983 r. z powodu szkód górniczych ówczesny wiadukt linii kolejowej nr 131, zwanej potocznie Węglówką, trzeba było zamknąć i rozebrać. Oznaczało to wstrzymanie ruchu tramwajowego na zachód od śródmieścia Bytomia. Połączenie tramwajowe utraciły jednego dnia bytomskie dzielnicy Karb, Miechowice i Stolarzowice, zabrzańska Rokitnica oraz Wieszowa w gminie Zbrosławice - ostatnia wieś z tramwajem na Górnym Śląsku.

Odtąd tramwaje dojeżdżały już tylko do przystanku Bytom Łużycka, położonego obok KWK Dymitrow, czyli późniejszej KWK Centrum. Siedem lat później, w styczniu 1990 r. wznowiono ruch tramwajowy, ale tylko na dystansie jednego przystanku - do nowo zbudowanej pętli Bytom Szkoła Górnicza. Pętla ta utworzona została u podnóża okazałej hałdy KWK Centrum.

Nad torami Węglówki w Bytomiu Karbiu zbudowany został dwujezdniowy wiadukt drogowy i równoległy do niego wiadukt tramwajowy, przygotowany pod linię dwutorową.

- Wiadukt powstał w 2000 r. Stan techniczny wiaduktu jest dobry. Szkody górnicze nie wpłynęły znacząco na jego stan techniczny - informuje Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Tyle, że na wiadukcie nie ułożono torów tramwajowych. Zachowana została rezerwa terenu także w dzielnicy Karb, wzdłuż drogi krajowej nr 94, w kierunku dzielnicy Miechowice. Pomiędzy jezdnią a chodnikiem dla pieszych funkcjonuje ona jako okazały pas trawnika. Za utrzymanie tego terenu odpowiada Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu.

Odbudowa tramwaju była wielokrotnie zapowiadana. Za takim rozwiązaniem jeszcze pod koniec XX w. opowiedziała się Rada Osiedla Miechowice. Konkretne wskazania i mapki, gdzie miałaby powstać pętla tramwajowa w Miechowicach, zawarto m.in. w uchwałach bytomskiej Rady Miejskiej - w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania północnej części Miechowic z 28 października 2009 r. czy też w uchwale dotyczącej rejonu ulic Felińskiego i Stolarzowickiej z 25 listopada 2019 r. Prócz tego linia tramwajowa do Miechowic została ujęta w ,,Planie Mobilności Miejskiej dla Gminy Bytom'', który został uchwalony w 2017 r.

- Dokument ten wskazuje, że na osi Centrum – dzielnica Miechowice ilość przewiezionych w ciągu doby pasażerów przekracza 18 tys., co wskazuje na potrzebę uruchomienia komunikacji szynowej jako środka transportu o dużej zdolności przewozowej, a komunikacja szynowa może także osiągać dużą prędkość komunikacyjną przy zastosowaniu odpowiednich rozwiązań budowlanych i z zakresu inżynierii ruchu drogowego. Dlatego też w Planie Działań wymienionego dokumentu jest mowa o odtworzeniu linii tramwajowej do dzielnicy Miechowice. Bytom wpisał taki szlak do dokumentów strategicznych, jednak realizacja i finansowanie inwestycji leży po stronie spółki Tramwaje Śląskie. Miasto udzieli ze swojej strony wszelkiej pomocy, jednak konieczne jest pozyskanie na tę inwestycję środków finansowych ze źródeł zewnętrznych – środki z Unii Europejskiej, a także przygotować stosowną dokumentację techniczną - wyjaśnia Tomasz Sanecki.

Aktualny przebieg planowanej linii tramwajowej do Miechowic zakłada poprowadzenie jej od centrum przez Karb wzdłuż drogi krajowej nr 94. Później miałaby ona odchodzić od ul. Frenzla na wysokości ul. Dolnej w kierunku ul. Wodnej i dalej do ul. Stolarzowickiej w rejonie ul. Michaloka. Na wysokości ul. Felińskiego przechodziłaby na lewą stronę ul. Stolarzowickiej i poprzez Skwer Bonczola, targowisko kończyłaby się się w rejonie skrzyżowania ulic Stolarzowickiej, Nowej i Felińskiego. Grunt przeznaczony pod planowane torowisko tramwajowe należy w większości do gminy Bytom i Skarbu Państwa

Nie ma więc planów odtworzenia tramwaju od Miechowic do zabrzańskiej dzielnicy Rokitnica i dalej do wsi Wieszowa, jak również z Rokitnicy do bytomskich Stolarzowic. Taka koncepcja nie pojawia się w żadnym lokalnym dokumencie o charakterze strategicznym miast ani Bytomia, ani Zabrza.

Bytom należy do miast z największą liczbą zlikwidowanych linii tramwajowych w Polsce. Łączna długość rozebranych torowisk tramwajowych w Bytomiu jest większa, niż w Jeleniej Górze, Legnicy, Inowrocławiu czy Tarnowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.