Cudownie uratowany Alojzy Piontek
O godz. 5.14 ratownicy usłyszeli głos górnika wołającego o pomoc. To był głos Alojzego Piontka, 37-letniego rębacza, który po tąpnięciu został uwięziony w długim na ponad 70 m chodniku. Ratownicy zanim dotarli do Piontka, wcześniej odnaleźli ciała 8 górników, którzy nie przeżyli katastrofy. 37-latek przetrwał pod ziemią 158 godzin, a to, co zdarzyło się w kopalni