Górnictwo: W tym roku życie w kopalniach straciły trzy osoby, w minionym wypadków śmiertelnych było 15

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do wypadku w ruchu Borynia doszło 10 maja. W kopalni życie stracił 42-letni górnik

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie informowaliśmy o śmiertelnym wypadku w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie. Zginął w nim 42-letni pracownik. To trzeci wypadek śmiertelny w tym roku w polskim górnictwie, wszystkie miały miejsce w kopalniach węgla kamiennego. W całym minionym roku życie w zakładach wydobywczych  straciło 15 osób.

Przypomnijmy, że do pierwszego wypadku w 2024 r doszło 26 marca w kopalni Bobrek. Wystąpił tam wstrząs górotworu o energii 2x10^6 J, którego epicentrum zlokalizowane zostało 10 m na południowy wschód od przodka drążonego chodnika 1M w pokładzie 510. Wstrząs ten spowodował tąpnięcie i wypadek zbiorowy, któremu uległo dziewięciu pracowników zatrudnionych w chodniku 1M. Jeden z górnik został uwięziony pomiędzy południowym ociosem wyrobiska a organem urabiającym kombajnu i przysypany urobkiem.

Do akcji ratowniczej skierowano pięć kopalnianych zastępów ratowniczych, 2 zastępy ratownicze CSRG w Bytomiu. W czasie akcji ratowniczej dwóch poszkodowanych przetransportowano na noszach. Natomiast sześciu wydostało się z zagrożonego rejonu o własnych siłach. U pięciu poszkodowanych pracowników stwierdzono między innymi urazy głowy oraz klatki piersiowej i zostali oni przewiezieni do szpitali. O godzinie 0.24 w czasie akcji uwalniania górnika uwięzionego w przodku chodnika 1M przybyły na miejsce lekarz stwierdził jego zgon. Po uwolnieniu poszkodowanego i jego wytransportowaniu z chodnika 1M o godzinie 3.15 zakończono akcję.

Drugi śmiertelny miał miejsce 17 kwietnia w kopalni Mysłowice-Wesoła. Doszło do niego w odtwarzanej Pochylni I zachodniej w przystropowej warstwie pokładu 510 na poziomie 665 m. O godzinie 20.35 w rejonie tym wystąpił wstrząs górotworu o energii 5x10^6 J. Wstrząs ten spowodował odprężenie oraz wypadek zbiorowy, któremu uległo 9 pracowników zatrudnionych w Pochylni I zachodniej. Poszkodowani wyszli o własnych siłach z Pochylni I zachodniej do chodnika 559, a następnie na skrzyżowanie z Pochylnią łączącą D w pokładzie 510. Górnik przodowy, któremu pomagali w wyjściu współpracownicy, na tym skrzyżowaniu upadł na spąg i stracił przytomność. Pierwszej pomocy górnikowi przodowemu udzielał sanitariusz, a następnie skierowany zastęp ratowników i przybyły na miejsce lekarz. O godzinie 22.35 lekarz stwierdził zgon górnika mężczyzny. Pozostałych 8 poszkodowanych, zostało przewiezionych do szpitali w: Sosnowcu, Tychach, Katowicach oraz Mysłowicach.

Trzeci z wypadków miał miejsce w nocy z 9 na 10 maja w ruchu Borynia, czyli części kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Życie stracił 42-letni pracownik.

Z nieustalonych przyczyn pracownik wpadł do będącego w ruchu przenośnika zgrzebłowego, na skutek czego doznał mechanicznych obrażeń głowy i kończyn dolnych. Po wytransportowaniu poszkodowanego na powierzchnię lekarz stwierdzi jego zgon.

W 2023 r. w polskim górnictwie doszło w sumie do 15 wypadków śmiertelnych. Dziesięć z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego, dwa w kopalniach miedzi i trzy na odkrywkach. Ponadto odnotowano osiem zdarzeń, które zakwalifikowano jako wypadki ciężkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.