Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

fot: Szymon Michałek/Łukasz Komoniewski

W Będzinie i Chorzowie referendów nie będzie

fot: Szymon Michałek/Łukasz Komoniewski

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

W Chorzowie zebrano zbyt mało ważnych podpisów pod wnioskiem o referendum

Powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka przed upływem kadencji trafiło do Komisarza Wyborczego w Katowicach 5 marca. Takie referendum można przeprowadzić na wniosek co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy, w Chorzowie było więc potrzebne poparcie co najmniej 7 248 osób.

Inicjatorzy referendum mieli 60 dni na zebranie odpowiedniej liczby podpisów i wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, bo do katowickiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego złożono ponad 8000 podpisów, ale „górka” okazała się zbyt mała.

- W wyniku przeprowadzonego postępowania sprawdzającego ustalono, że Pełnomocnik Inicjatora Referendum razem z wnioskiem o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Chorzów Szymona Michałka przed upływem kadencji złożył 8 020 podpisów, z czego 6 225 było prawidłowych, a 1 795 podpisów nie spełniło wymogów ustawy – czytamy w postanowieniu Komisarza Wyborczego w Katowicach.

To oznacza, że nieważne było aż 23,38 proc. złożonych podpisów. Najczęstsze błędy to:

  • brak praw wyborczych do właściwej rady – 688
  • inny adres - 366
  • błędny, niepełny lub nieczytelny nr PESEL – 329
  • nie odnaleziono w Rejestrze CRW osoby wg. podanego numeru PESEL – 116
  • niepełny lub nieczytelny adres – 111
  • wielokrotny podpis tego samego wyborcy po uznaniu jednego podpisu jako prawidłowy – 113

- Podkreślenia przy tym wymaga, że w trakcie weryfikacji danych wpisanych na kartach poparcia niejednokrotnie ujawniano kilka wad w ramach jednego wpisu (np. błąd w nazwisku oraz błąd w adresie, albo błąd w adresie, albo błąd w adresie oraz dwukrotnie udzielone poparcie), przy czym w takich przypadkach wady te kwalifikowano do jednej z wyżej wymienionych grup, kierując się ich wyżej ustaloną hierarchią ważności – czytamy w orzeczeniu.

Na listach poparcia ujawniono także 14 numerów PESEL osób zmarłych przed dniem powiadomienia o zamiarze przeprowadzenia referendum.

W Będzinie nie będzie referendum z powodu uchybień formalnych

W Będzinie inicjatywa referendalna oficjalnie ruszyła 2 marca. W tym mieście problemem nie było jednak zebranie odpowiedniej ilości ważnych podpisów poparcia – potrzebnych było 4 013 podpisów, złożono ich 5 840 podpisów, z czego 4 083 było prawidłowych. O odrzuceniu wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego zdecydowały uchybienia formalne.

Po pierwsze, imię jednego z członków komitetu referendalnego na złożonych dokumentach referendalnych brzmiało „Anna”, a kartach przedkładanych do podpisu mieszkańcom wymieniona została „Ania”, co – jak ocenił Komisarz Wyborczy Marcin Schmidt - mogło istotnie wprowadzić w błąd mieszkańców Będzina przy udzieleniu poparcia tej inicjatywie.

- Komisarz Wyborczy w Katowicach III uznał, że jest to na tyle istotne uchybienie wniosku, że skutkuje jego odrzuceniem. Z wniosku wynika bowiem, że komitet Inicjatora Referendum tworzy inna osoba niż ta, która wskazana była na wzorze karty. Mieszkańcy Będzina poparli bowiem inicjatywę komitetu referendalnego w innym składzie, niż wskazany we wniosku – czytamy w orzeczeniu.

Drugi powód odrzucenie wniosku to niedopełnienie obowiązku podania do publicznej wiadomości informacji o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego w sposób zwyczajowo przyjęty w gminie, czego wymaga ustawa o referendum lokalnym.

- Czynności informacyjne podjęte przez Inicjatora Referendum nie spełniły wymogu podania informacji do wiadomości mieszkańców. Podanie do wiadomości informacji o planowanym referendum w mieście następuje w sposób zwyczajowo przyjęty na obszarze Miasta Będzina. Inicjator Referendum nie jest bowiem uprawniony do podania do wiadomości mieszkańców informacji o planowanym referendum w sposób przez niego uważany za właściwy, lecz jest zobowiązany uczynić to w sposób zwyczajowo przyjęty – czytamy w orzeczeniu.

Inicjatorzy referendów w Chorzowie i Będzinie mogą złożyć skargę na postanowienia komisarzy wyborczych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.