Śmiertelny wypadek w Ruchu Borynia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W związku z organizacją biegu na drogach w okolicy ruchu Borynia można spodziewać się utrudnień

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 9 na 10 maja w Ruchu Borynia, czyli części kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Życie stracił 42-letni pracownik.

Jak poinformował nas dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach do wypadku w Ruchu Borynia, czyli części kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie doszło w nocy z 9 na 10 maja. Wypadek miał miejsce dziesięć minut po północy w chodniku podścianowym ściany F -21 na poziomie 950.

Z nieustalonych przyczyn pracownik wpadł do będącego w ruchu przenośnika zgrzebłowego, na skutek czego doznał mechanicznych obrażeń głowy i kończyn dolnych. Po wytransportowaniu poszkodowanego na powierzchnię lekarz stwierdzi jego zgon.

42-letni górnik pracował w kopalni od 2008 roku.

Przyczyny i okoliczności zdarzenia bada komisja OUG w Rybniku wraz ze służbami BHP kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.