To już sześć lat temu zdecydowano o przyszłości kopalń. Czy wszystkie obietnice zrealizowano?

Ostania tona węgla w Polsce ma wyjechać na powierzchnię w 2049 r. - wynika z porozumienia, które sześć lat temu, 25 września 2020 roku, w Katowicach podpisały strona rządowa i Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Zgodnie z porozumieniem żaden górnik, który pracuje w kopalni węgla energetycznego, nie straci pracy. Póki co słowa dotrzymano. Ruszyły programy odejść i urlopy górnicze.

fot: MD/ARC

Podpisanie porozumienia we wrześniu 2020 roku

fot: MD/ARC

Ostania tona węgla w Polsce ma wyjechać na powierzchnię w 2049 r. - wynika z porozumienia, które sześć lat temu, 25 września 2020 roku, w Katowicach podpisały strona rządowa i Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Zgodnie z porozumieniem żaden górnik, który pracuje w kopalni węgla energetycznego, nie straci pracy. Póki co słowa dotrzymano. Ruszyły programy odejść i urlopy górnicze.

Częścią porozumienia, które podpisano 6 lat temu, był załącznik, na którym określono na linii czasu, kiedy poszczególne kopalnie będą likwidowane. Pierwszy był ruch Pokój kopalni Ruda. To budziło wtedy ogromne emocje.

Negocjacje pomiędzy stroną rządową, a MKPS trwały wiele dni, do późnych godzin. Strony ustaliły m.in. że transformacja polskiego sektora węgla kamiennego będzie wzorowana na rozwiązaniu, które zastosowano w Niemczech, gdzie proces likwidacji górnictwa trwał ok. 50 lat.

- Tak do końca nie ma się z czego cieszyć ponieważ podpisaliśmy likwidacje - co prawda długofalową i jakkolwiek, by to nie brzmiało dobrą dla ludzi - ale jednak likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczpospolitej. Można powiedzieć, że osiągnęliśmy maksymalne warunki bezpieczeństwa dla pracowników kopalń oraz maksymalne warunki funkcjonowania tych kopalń – mówił w czasie historycznego briefingu po podpisaniu porozumienia lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. 

Dodał, że ostatnia kopalnia przestanie wydobywać węgiel w 2049 r. Dzisiaj wiadomo, że może to stać się wcześniej.

- Osiągnęliśmy też te elementy, o które chodziło nam podczas poprzednich negocjacji, czyli kwestie związane z polityką energetyczną państwa. Dokument ten w związku z dzisiejszym porozumieniem jest dokumentem zamkniętym. Będzie zawierał wszystkie elementy uzgodnień dalszych prac w naszych zespołach roboczych, gdzie będziemy musieli podpisać jeszcze większe porozumienie społeczne pomiędzy stroną rządową, stroną społeczną i stroną samorządową. To ono będzie takim elementem ostatecznym, żeby to wszystko, co dziś uzgodniliśmy znalazło się na obradach Komisji Europejskiej - wyjaśnił Kolorz, który dodał, że ten ostateczny dokument będzie musiał być notyfikowany przez Komisję.

Tej notyfikacji, mimo upływu lat nadal nie ma, choć starania o nią trwają, tak przynajmniej twierdzą kolejne rządy.

Szefem rządowej delegacji, która 6 lat temu uczestniczyła w rozmowach był wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji energetyki i górnictwa Artur Soboń. Ponadto w skład delegacji weszli szef Gabinetu Politycznego Premiera Mateusza Morawieckiego Krzysztof Kubów oraz wiceminister klimatu Piotr Dziadzio.

- To porozumienie, kończy akcje protestacyjną pod ziemią. Chciałbym podziękować za tę uczciwą, otwarta i szczera rozmowę, która prowadziliśmy do wtorku. Była ona wielokrotnie przerywana, aby naradzić się w którym kierunku idziemy. Ten kierunek wybraliśmy wspólnie. To jest kierunek uczciwej, sprawiedliwej drogi do transformacji polskiego górnictwa i polskiej energetyki. Drogi, która zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki mówiąc, że Polska idzie własną drogą, uwzględniając własną specyfikę, ale nie zawracamy kijem Wisły i idziemy zgodnie z polityką, którą dzisiaj mamy w Unii Europejskiej. Bierzemy te realia pod uwagę, ale ten czas, który jest niezbędny, aby ostatnia tona węgla wyjechała z polskiej kopalni jest po to, aby dokonać właśnie tej transformacji, aby ona miała charakter uczciwy i sprawiedliwy. Ten moment, w którym dokonamy tego końca naszego dzisiejszego porozumienia, to jest faktycznie koniec roku 2049 – mówił sześć lat temu dziennikarzom wiceminister Soboń.

Umowę społeczną dla górnictwa, która była efektem tego porozumienia, podpisano w maju 2021 roku. Określa ona plan i zasady transformacji sektora węgla kamiennego w Polsce. Dokument ten Zapotrzebowanie na węgiel w polskiej energetyce spada szybciej, niż zakładano pierwotnie w harmonogramie. wciąż nie uzyskał ostatecznej zgody (notyfikacji) ze strony Komisji Europejskiej. Utrzymanie rentowności kopalń wymaga wielomiliardowych dopłat z budżetu państwa, co rodzi dyskusje o potrzebie modyfikacji umowy.

Co zawiera umowa społeczna dla górnictwa? Przypominamy

Umowa społeczna to dokument, który ma regulować proces likwidacji - do 2049 roku - polskich kopalń wydobywających węgiel energetyczny. Umowa zawiera również wytyczne dotyczące transformacji gospodarczej Górnego Śląska.

  • Pierwszy rozdział dotyczy mechanizmów finansowania spółek sektora górnictwa węgla kamiennego. Kompleksowy systemu wsparcia ma być ukierunkowany na transformację i długofalową stopniową likwidację branży wydobywczej węgla kamiennego. Sam system wsparcia ma m.in. polegać na pokrywaniu kosztów nadzwyczajnych dla jednostek produkcyjnych objętych procesem likwidacji oraz dopłatach do kosztów redukcji zdolności produkcyjnych w ramach uzgodnionego planu zamknięcia jednostek produkcyjnych. Uwzględniono również koszty górniczych wynagrodzeń i negocjowany do samego końca mechanizm indeksacyjny płac w Polskiej Grupie Górniczej, Tauronie Wydobycie oraz Węglokoksie Kraj, która ma wynieść 3,8 proc. w 2022 r., 3,5 proc. w 2023 r., 3,4 proc. w 2024 r., 3,3 proc. w 2025 r. Uzgodniona indeksacja wynagrodzeń ma być powiązana ze zmniejszeniem poziomu zatrudnienia w tych spółkach.
  • Drugi rozdział traktuje o realizacji niskoemisyjnych inwestycji węglowych, które mają obejmować m.in. budowę instalacji do zgazowywania węgla w technologii IGCC z członem do wychwytu dwutlenku węgla, budowę infrastruktury do transportu wychwyconego dwutlenku węgla do podziemnego magazynu, budowę i dostosowanie podziemnych magazynów do składowania wychwyconego dwutlenku węgla w górotworze, budowę instalacji do produkcji niskoemisyjnego paliwa węglowego oraz budowę instalacji do zgazowywania węgla do metanolu.
  • Trzeci rozdział odnosi się do kwestii transformacji i mówi o powołaniu specjalnego Funduszu Transformacji Śląska, którego celem ma być skoordynowanie transformacji terenów pogórniczych, przemysłowych i poprzemysłowych z transformacją województwa śląskiego.
  • Czwarty rozdział to harmongram wygaszania produkcji w poszczególnych kopalniach. Zgodnie z jego zapisami likwidacja rozpocznie się jeszcze w 2021 roku od rudzkiego ruchu Pokój, a ostatnimi fedrującymi do 2049 r. zakładami mają być: ruchy Chwałowice i Jankowice, kopalnia Sobieski i Janina oraz lubelska Bogdanka.
  • Piąty rozdział mówi o gwarancjach zatrudnienia. Tutaj znalazł się zapis dotyczący gwarancji zatrudnienia dla pracowników pod ziemią oraz pracowników zakładów przeróbczych do momentu uzyskania prawa emerytury. Natomiast jeśli zapewnienie ciągłości zatrudnienia przez alokację do innego zakładu nie będzie możliwe, to pracownicy ci będą mogli skorzystać z osłon socjalnych.
  • Szósty rozdział traktuje o wspomnianych już wyżej osłonach socjalnych. Wynika z niego, że pakiet świadczeń socjalnych dla pracowników likwidowanych kopalń obejmuje urlopy górnicze, urlopy dla pracowników zakładów przeróbczych oraz jednorazowe odprawy.



     

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Była kopalnia, będzie zbiornik wodny i las, a w przyszłości być może atomówka

W miejscu dzisiejszego wyrobiska Pola Bełchatów w przyszłości ma powstać zbiornik wodny otoczony terenami leśnymi. Starosta Bełchatowski, na wniosek Kopalni Bełchatów, wydał decyzję określającą kierunki rekultywacji terenów poeksploatacyjnych. 

Pieklorz Błękitny z PGG z ważną nagrodą

Podczas 68. Międzynarodowych Targów Budownictwa i Technik Grzewczych Ciepły Dom 2026 w Bielsku-Białej paliwo z Polskiej Grupy Górniczej PIEKLORZ BŁĘKITNY zdobyło nagrodę Złoty Filar Budownictwa oraz nagrodę Śląskiej Izby Budownictwa.

Wybuch pyłu węglowego na terenie kopalni. Na szczęście w pełni kontrolowany

W Kopalni Doświadczalnej „Barbara” w Mikołowie odbyło się pierwsze szkolenie z cyklu poświęconego zagrożeniu wybuchem pyłu węglowego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 70 - Mirosław Skibski | Dyrektor oddziału ARP w Katowicach. Jak powstają dane dotyczące węgla?

Mirosław Skibski, dyrektor katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w rozmowie z netTG.pl mówi o tym, jak powstają comiesięczne dane o węglu, co najlepiej pokazuje kondycję branży i jak liczby oddają społeczną stronę transformacji Śląska.