Wybuch pyłu węglowego na terenie kopalni. Na szczęście w pełni kontrolowany

W Kopalni Doświadczalnej „Barbara” w Mikołowie odbyło się pierwsze szkolenie z cyklu poświęconego zagrożeniu wybuchem pyłu węglowego.

fot: GIG

Kopalnia Doświadczalna Barbara w Mikołowie.

fot: GIG

W Kopalni Doświadczalnej „Barbara” w Mikołowie odbyło się pierwsze szkolenie z cyklu poświęconego zagrożeniu wybuchem pyłu węglowego.

Jak informuje spółka JSW Szkolenie i Górnictwo, w czasie spotkania w mikołowskiej kopalni przedstawiono uczestnikom charakterystyki zagrożenia wybuchem, przyczyny jego powstawania oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania ryzyka. 

Głównym punktem szkolenia była demonstracja kontrolowanego wybuchu pyłu węglowego w 100-metrowej sztolni doświadczalnej. Dzięki niej uczestnicy na własne oczy przekonali się, jak dynamicznie przebiega ten proces i jak istotną rolę odgrywają odpowiednie zabezpieczenia przeciwwybuchowe - podaje JSW SiG.

Wydarzenie połączyło wiedzę teoretyczną z możliwością obserwacji zjawiska w kontrolowanych warunkach. Stanowiło przy tym wartościowy wstęp do problematyki zagrożenia pyłowego. Podczas spotkania omówiono też działalność Kopalni Doświadczalnej „Barbara”, historii wybuchów pyłu węglowego, mechanizmu zjawiska oraz sposobów przeciwdziałania zagrożeniu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.