Pieklorz Błękitny z PGG z ważną nagrodą

Podczas 68. Międzynarodowych Targów Budownictwa i Technik Grzewczych Ciepły Dom 2026 w Bielsku-Białej paliwo z Polskiej Grupy Górniczej PIEKLORZ BŁĘKITNY zdobyło nagrodę Złoty Filar Budownictwa oraz nagrodę Śląskiej Izby Budownictwa.

fot: FB/PGG

Nagroda dla PGG za paliwo węglowe

fot: FB/PGG

Podczas 68. Międzynarodowych Targów Budownictwa i Technik Grzewczych Ciepły Dom 2026 w Bielsku-Białej paliwo z Polskiej Grupy Górniczej PIEKLORZ BŁĘKITNY zdobyło nagrodę Złoty Filar Budownictwa oraz nagrodę Śląskiej Izby Budownictwa.

Podczas 68. Międzynarodowych Targów Budownictwa i Technik Grzewczych Ciepły Dom 2026 w Bielsku-Białej paliwo z Polskiej Grupy Górniczej PIEKLORZ BŁĘKITNY zdobyło nagrodę Złty Filar Budownictwa oraz nagrodę Śląskiej Izby Budownictwa.

Najpierw Karolinka, teraz Pieklorz

Jak informuje PGG, w ubiegłym roku wyróżniona została KAROLINKA BŁĘKITNY, a w tym roku jury doceniło PIEKLORZA BŁĘKITNEGO.

Dwa lata. Dwie nagrody. Jedna marka, która nie zwalnia tempa. Dziękujemy naszym Klientom i jury za wyróżnienie! - pisze PGG w mediach społecznościowych.

Pieklorz Błękitny to paliwo należące do kategorii KLASA BŁĘKITNY. Dzięki zastosowaniu komponentu antysmogowego „Błękitny Plus”, produkowanego z polskiego węgla kamiennego w procesie odgazowania, oraz wytwarzaniu produktu w zaostrzonym reżimie technologicznym, Pieklorz Błękitny pozwala ograniczyć emisję zanieczyszczeń o co najmniej 30% w porównaniu z tradycyjnym paliwem bazowym.

Produkt został opracowany z myślą o spełnieniu rygorystycznych wymagań dotyczących ograniczania emisji i jakości paliw, w tym wymagań prawnych przewidzianych w Polsce na okres po 2031 roku - informuje PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.