To już 44 lata od katastrofy w Wilczym Jarze

1636703863 wilczy jar mat policyjne

fot: Składnica Akt Komendy Powiatowej Policji w Żywcu

To jeden z rozbitych autobusów, którym podróżowali górnicy. Tragedię upamiętnia tablica, postawiona tuż przy moście. Trzy najmłodsze ofiary miały po 18 lat, najstarsza – 48

fot: Składnica Akt Komendy Powiatowej Policji w Żywcu

Mija 44. rocznica katastrofy w Wilczym Jarze. 15 listopada 1978 roku z 18-metrowego mostu w spadły dwa autobusy wiozące górników wracających z szychty. Zginęło 30 osób. Wśród nich Natalia Walaszek, której mąż, dwa tygodnie wcześniej zginął w wypadku. Jechała załatwić formalności związane z jego zgonem.

Kierowca prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej prędkości. Do tego doszły niekorzystne warunki atmosferycznymi, mróz, oblodzona nawierzchnia. Są jednak wątpliwości co do takiego akurat przebiegu zdarzeń.

O 4.50 autobus wpadł w poślizg i spadł z wysokości 18 m z mostu w Wilczym Jarze. Na pomoc poszkodowanym ruszyli pasażerowie innych pojazdów. Udało się im wydobyć z rozbitego autobusu 9 żywych osób.

O 5.15 drugi autobus wpadł w poślizg i spadł z wysokości z mostu wprost do Jeziora Żywieckiego i zatonął na głębokości 5 m. Kierowca w ciemności nie zauważył usiłujących go ostrzec ludzi. Służby ratunkowe przyjechały na miejsce zdarzenia, po spadnięciu drugiego autobusu.

W wypadkach obu pojazdów zmarło 30 osób w tym 27 górników z kopalń Brzeszcze, Mysłowice, Ziemowit. Dziewięć udało się uratować.

Historyk Paweł Zyzak uważa, że prawdopodobnie na moście doszło do zderzenia z innym pojazdem, być może z radiowozem Milicji Obywatelskiej. Dlatego też śledztwo miało być prowadzone tak, aby obarczyć winą za katastrofę kierowców.

Tragedię upamiętnia pamiątkowa tablica, postawiona tuż przy moście. Trzy najmłodsze ofiary miały po 18 lat, najstarsza – 48.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.