ets

Lista artykułów

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

ETS2 to sięganie bezpośrednio do twojej kieszeni. W lipcu będzie przegląd przepisów

Zdaniem przewodniczącej Komisji Europejskiej system handlu emisjami CO2 wymaga modernizacji i uelastycznienia. Trwają już prace nad konkretnymi zmianami, które mają być gotowe do lipca 2026 roku. Również w Parlamencie Europejskim coraz więcej jest zwolenników reformy ETS i odsunięcia wdrożenia ETS2 o kilka lat. Nie brakuje jednak głosów wzywających do całkowitej rezygnacji z systemu.

Gdzie się sprawdził ETS? W energetyce

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty – usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele. W związku z zapowiadaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian. 

Branża górnicza za reformą systemu ETS

W UE najbardziej zagrożona jest energetyka oparta na paliwach kopalnych, hutach, przemyśle stalowym i chemicznym

UE łagodzi wymogi klimatyczne dla samochodów ciężarowych

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła 30 marca poprawkę do rozporządzenia w sprawie norm emisji CO2 dla producentów samochodów ciężarowych. Nowe przepisy wprowadzają tymczasową elastyczność w zakresie realizacji celów na 2030 rok, choć nie zmieniają długoterminowych założeń. Jest to odpowiedź instytucji UE na zbyt powolny rozwój infrastruktury sprzyjającej mobilności bezemisyjnej. Polscy europarlamentarzyści podkreślają, że jest to dobry sygnał dla całej branży motoryzacyjnej, szczególnie w naszym kraju.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.

Marian Zmarzły o kryzysie w JSW i przyszłości PGG: „Węgiel pozostanie fundamentem do 2040 roku”

- Choć docelowo idziemy w stronę gazu i atomu, węgiel musi pozostać fundamentem naszego bezpieczeństwa w okresie przejściowym. Byłbym bardzo ostrożny w kwestii szybkiego wygaszania bloków węglowych, tym bardziej, że zgodnie z KPEiK, węgiel będzie nam potrzebny nie tylko w 2030 roku, lecz nawet w 2040 - mówi Marian Zmarzły, wiceminister energii.