Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.20 PLN (-0.44%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.30 PLN (+0.87%)

ORLEN S.A.

132.22 PLN (-0.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.41 PLN (-1.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.06 PLN (+0.60%)

Enea S.A.

23.82 PLN (-0.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.45 PLN (-3.04%)

Złoto

4 585.75 USD (+0.88%)

Srebro

73.10 USD (+3.94%)

Ropa naftowa

107.32 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.84%)

Miedź

5.51 USD (+0.32%)

Węgiel kamienny

130.95 USD (-2.64%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.20 PLN (-0.44%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.30 PLN (+0.87%)

ORLEN S.A.

132.22 PLN (-0.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.41 PLN (-1.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.06 PLN (+0.60%)

Enea S.A.

23.82 PLN (-0.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.45 PLN (-3.04%)

Złoto

4 585.75 USD (+0.88%)

Srebro

73.10 USD (+3.94%)

Ropa naftowa

107.32 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.84%)

Miedź

5.51 USD (+0.32%)

Węgiel kamienny

130.95 USD (-2.64%)

Marian Zmarzły o kryzysie w JSW i przyszłości PGG: „Węgiel pozostanie fundamentem do 2040 roku”

- Choć docelowo idziemy w stronę gazu i atomu, węgiel musi pozostać fundamentem naszego bezpieczeństwa w okresie przejściowym. Byłbym bardzo ostrożny w kwestii szybkiego wygaszania bloków węglowych, tym bardziej, że zgodnie z KPEiK, węgiel będzie nam potrzebny nie tylko w 2030 roku, lecz nawet w 2040 - mówi Marian Zmarzły, wiceminister energii.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiceminister energii, Marian Zmarzły: System ETS w obecnej formie stał się pętlą zaciskającą się na polskiej gospodarce. To jest moment na głęboką refleksję.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Choć docelowo idziemy w stronę gazu i atomu, węgiel musi pozostać fundamentem naszego bezpieczeństwa w okresie przejściowym. Byłbym bardzo ostrożny w kwestii szybkiego wygaszania bloków węglowych, tym bardziej, że zgodnie z KPEiK, węgiel będzie nam potrzebny nie tylko w 2030 roku, lecz nawet w 2040 - mówi Marian Zmarzły, wiceminister energii.

Panie ministrze, piastuje pan stanowisko w rządzie od pięciu miesięcy. Zaczął pan w trudnym momencie pierwszym publicznym wystąpieniem było przyjęcie delegacji protestujących podczas Marszu Gwiaździstego w Katowicach. Jaką diagnozę stanu polskiego górnictwa stawia pan po tym czasie? W jakim miejscu aktualnie się znajdujemy?

Ostatnie pięć miesięcy w rządzie to niezwykle dynamiczny okres. Moja praca zaczęła się, jak pan wspomniał, od Marszu Gwiaździstego, ale szybko przeszliśmy do konkretnych działań legislacyjnych. Kluczowe było procedowanie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa oraz kolejnych aktów prawnych dotyczących podmiotów powiązanych. To były milowe kroki. W międzyczasie musieliśmy zmierzyć się z nieoczekiwanymi zjawiskami rynkowymi, takimi jak zamieszanie w prywatnej kopalni PG Silesia, dlatego nieustannie kontynuujemy prace nad stabilizacją prawną dla całego sektora wydobywczego i przemysłu.

Zacznijmy przegląd sytuacji w spółkach górniczych od Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kilka tygodni temu było głośno o trudnościach JSW. Spokojniej zrobiło się dopiero po referendum, w którym załoga zgodziła się na zawieszenie części świadczeń, ale wiadomo, że to pozwoli na oddech tylko na kilka miesięcy. Co dalej? Czy rozwiązaniem dla JSW może być postulowane połączenie z podmiotami stalowymi i zbrojeniowymi?

Sytuacja JSW jest faktycznie bardzo trudna, wręcz kryzysowa. Jesteśmy dopiero na początku drogi do wyjścia na prostą. Istnieje koncepcja zbliżenia spółki z przemysłem stalowym – pozwoliłoby to na stworzenie pełnego łańcucha wartości: od surowca, jakim jest węgiel koksowy, aż po gotowy produkt stalowy. W takim modelu rola JSW byłaby strategiczna. Niemniej jednak, priorytetem na dziś jest poprawa kondycji finansowej. Musimy podjąć natychmiastowe działania restrukturyzacyjne - naprawcze.

W przestrzeni publicznej krąży też postulat konsolidacji PGG, PKW i Węglokoksu Kraj. Wśród argumentów podaje się to, że spółki te wydobywają podobny surowiec i niepotrzebnie ze sobą konkurują. 

Ten temat faktycznie jest obecny w mediach. Warto zauważyć, że proces włączania Węglokoksu Kraj do PGG w pewnym sensie już się rozpoczął. Spółka ta posiada obecnie tylko jedną kopalnię – Bobrek – która od początku roku jest w fazie likwidacji.

Jeśli zaś chodzi o połączenie z Południowym Koncernem Węglowym, jest to proces znacznie bardziej skomplikowany prawnie i organizacyjnie. Najtrudniejszym wyzwaniem będzie tu pogodzenie zapisów wewnątrzspółkowych oraz, co najważniejsze, zabezpieczenie interesów pracowników.

Co dzieje się właściwie z umową społeczną z 2021 roku? Na jakim etapie jest jej notyfikacja w Komisji Europejskiej i czy dokument ten nie wymaga już dziś aktualizacji, oczywiście w porozumieniu ze stroną społeczną?

Wniosek o notyfikację w obecnym kształcie nieco odbiega od dzisiejszych realiów. Podczas comiesięcznych spotkań z Komisją Europejską jasno wybrzmiewa, że zmiany w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa muszą znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach. Rozważamy złożenie nowego wniosku, szczególnie w kontekście objęcia systemem wsparcia kolejnych spółek górniczych. Zależy nam, aby proces notyfikacji wreszcie ruszył. Musimy jednak pamiętać, że od momentu formalnego otwarcia procedury przez KE, cały proces może potrwać nawet półtora roku.

Pod koniec grudnia brał pan udział w rozmowach dotyczących PG Silesia. Spotkanie zakończyło się podpisaniem porozumienia, powiało wtedy optymizmem. Po trzech miesiącach sytuacja tej czechowickiej kopalni wydaje się jednak jeszcze bardziej zagmatwana. Sposobem na wyjście z kryzysu będzie nowelizacja ustawy górniczej, która uwzględni pomoc dla podmiotów prywatnych?

Jako strona rządowa wywiązaliśmy się ze zobowiązań zawartych w porozumieniu z 29 grudnia. Nasza pomoc była nakierowana przede wszystkim na ochronę pracowników. Obecnie z uwagą, ale i niepokojem obserwujemy działania właściciela kopalni, czyli spółki Bumech. Wątpliwości budzi zwłaszcza brak realizacji zapisu dotyczącego przejęcia wszystkich pracowników kopalni. Najgorsze jest to, że na ten moment trudno jednoznacznie określić, jakie są docelowe plany Bumechu względem przyszłości kopalni Silesia.

A jak pan spogląda na nadchodzące etapy transformację regionu? Górnicy mają zapewnione osłony socjalne, ale brakuje branż, które mogłyby oferować wynagrodzenia konkurencyjne dla branży wydobywczej. Może właśnie dlatego zainteresowanie jednorazowymi odprawami pieniężnymi nie jest tak duże, jak zakładano?

Zainteresowanie odprawami mimo wszystko występuje, choć mamy świadomość, że transformacja to proces dotykający całej struktury społecznej Śląska. Kierunek dla samego górnictwa jest wyznaczony przez umowę społeczną – wiemy, że kopalnie będą stopniowo wygaszane. To ogromne wyzwanie dla firm okołogórniczych, dla których nadchodzi trudny czas. Muszą one szukać nowych nisz, np. w budownictwie tunelowym. Wymaga to jednak przebranżowienia i często mobilności geograficznej, czyli szukania zleceń poza regionem. A mówiąc o samych górnikach, wiele miejsc pracy, które mogą zainteresować przedstawicieli tej grupy zawodowej, powstanie w branży kolejowej

Rząd planuje specjalne działania osłonowe wspomnianej branży okołogórniczej?

Analizujemy różne rozwiązania, które mogłyby ochronić te przedsiębiorstwa. Na pewno branża ta nie zostanie pozostawiona sama sobie, jednak konkretne mechanizmy to kwestia przyszłości.

Muszę zapytać pana o inny głośny temat w ostatnich tygodniach, czyli system ETS. Korekta polityki klimatycznej UE jest nieunikniona?

Zdecydowanie tak. System ETS w obecnej formie stał się pętlą zaciskającą się na polskiej gospodarce. Problemy te najpierw sygnalizował przemysł energochłonny i ciężki, ale wejście w życie ETS2 uderzyłoby bezpośrednio w portfele zwykłych obywateli. To jest moment na głęboką refleksję. Zapowiedzi są jednoznaczne - spodziewamy się, że w najbliższych dniach Komisja Europejska ogłosi propozycje korekt w tym obszarze.

Mroźna zima i konflikt na Bliskim Wschodzie sprawią, że spojrzymy na węgiel nieco inaczej, zwłaszcza w kontekście tego, który surowiec powinien być paliwem przejściowym w procesie transformacji energetycznej w Polsce?

Mroźna zima, ale przede wszystkim wydarzenia geopolityczne – zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i trwająca wojna na Ukrainie – przypominają nam, jak kruche może być bezpieczeństwo energetyczne. Każde ewentualne przerwanie łańcuchów dostaw surowców to scenariusz krytyczny. Choć docelowo idziemy w stronę gazu i atomu, węgiel musi pozostać fundamentem naszego bezpieczeństwa w okresie przejściowym. Byłbym bardzo ostrożny w kwestii szybkiego wygaszania bloków węglowych, tym bardziej, że zgodnie z KPEiK, węgiel będzie nam potrzebny nie tylko w 2030 roku, lecz nawet w 2040.

Moją największą obawą nie jest brak surowca, lecz brak kadr. Przestaliśmy kształcić specjalistów i za kilka lat możemy mieć ogromny problem z brakiem wykwalifikowanych pracowników do obłożenia poszczególnych stanowisk na kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmienili prawo górnicze, na cel wzięli metale ziem rzadkich

Rząd Rumunii poinformował o zamiarze wznowienia wydobycie surowców krytycznych. Eksploatacji metali ziem rzadkich ma być prowadzone z poszanowaniem środowiska naturalnego.

55 lat temu: To jo, Piontek. Zawołajcie sztygara!

„Zjadł styl od łopaty i pił własny mocz. Przeżył choć na powierzchni uznali go za martwego” - tak dziennikarze przedstawiali historię wypadku w kopalni Mikulczyce-Rokitnica i uwięzienie górnika Alojzego Piontka. No może nie do końca dokładnie tak było, ale ta historia sprzed 55 lat jest jedną z najbardziej dramatycznych, zakończonych happy endem historii w górnictwie. Potem, po nieco krótszym pobycie pod ziemią, uratowano Zbigniewa Nowaka. Bo prawdą jest, że ratownicy zawsze idą po żywych i zawsze walczą do końca.

Znane górnicze targi już we wrześniu z nowym organizatorem

Prestiżowe targi branżowe w nowych rękach. Grupa PTWP przejęła organizację Międzynarodowych Targów EXPO KATOWICE, imprezy o wieloletniej tradycji i kluczowym znaczeniu dla górnictwa i przemysłu ciężkiego. Wydarzenie zostanie zaprezentowane w rozbudowanej formule i pod nową nazwą -  Future Mining Forum&Expo. Kolejna edycja odbędzie się we wrześniu 2026 r. w zarządzanym przez PTWP Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Tematem spotkania nadzoru górniczego były wypadki w kopalni Pniówek i ruchu Jankowice

27 marca odbyła się narada kierownictwa Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku z przedsiębiorcami oraz kierownikami ruchu podziemnych zakładów górniczych, nadzorowanych przez urząd.