Gdzie się sprawdził ETS? W energetyce

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty – usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele. W związku z zapowiadaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian. 

fot: Krystian Krawczyk

Polskie sieci wytrzymały upał, ale obciążenie będzie narastać

fot: Krystian Krawczyk

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty – usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele. W związku z zapowiadaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian. 

ETS sprawdził się w energetyce. A jak to będzie w przemyśle? W skali UE mamy spadek emisji z wytwarzania energii elektrycznej i miliardowe inwestycje w OZE, magazynowanie energii i efektywność energetyczną. 

– Błędem byłoby jednak zakładanie, że ten sam mechanizm zadziała automatycznie w przypadku hut stali, cementowni czy zakładów chemicznych. Sektory te działają w fundamentalnie odmiennych warunkach: mają inne cykle inwestycyjne, struktury kosztów i presję konkurencyjną. Nie ma instrumentów one-size-fits-all – podkreślają eksperci Instratu.

Ich zdaniem europejskie przedsiębiorstwa potrzebują przestrzeni finansowej do dekarbonizacji, a nie kolejnych instrumentów regulacyjnych. 

– Firmy potrzebują dostępnego kapitału i wsparcia na działalność operacyjną (OPEX), aby inwestować w czyste technologie – zanim te osiągną skalę, która pozwoli im stać się konkurencyjnymi. Komisja Europejska powinna ograniczyć mnożenie nowych ram prawnych i skupić się na tym, co naprawdę istotne: mobilizacji nowego wspólnego unijnego finansowania dłużnego przez sprawdzone instrumenty, takie jak KPO i SAFE; uproszczeniu dostępu do pomocy publicznej, funduszy unijnych i bezpłatnych uprawnień w ramach jednego, przejrzystego systemu – czytamy w stanowisku fundacji.

Fundacja proponuje: – Każda europejska fabryka gotowa inwestować w dekarbonizację powinna móc ubiegać się o wsparcie. Programy wsparcia powinny być warunkowe: powiązane z konkretnymi zobowiązaniami inwestycyjnymi w czyste technologie – elektryfikację, wodór, wychwytywanie CO2 czy inne opcje technologiczne. Nadzór nad tym procesem powinien spoczywać na instytucji szczebla unijnego – takiej jak proponowany przez KOBiZE Europejski Bank Węglowy – aby zagwarantować równe warunki gry we wszystkich państwach członkowskich i uzupełniać krajowe programy wsparcia (jak francuskie AO GPID).

Kolejny postulat Instratu to – przychody z ETS powinny być inwestowane w transformację, a nie pomagać w bilansowaniu budżetu państwa. Tak było w Polsce za czasów rządów Morawieckiego, kiedy wpływy z ETS przeznaczano m.in. na finansowanie 500+.

– Państwa członkowskie muszą kierować całość przychodów z aukcji ETS na inwestycje (CAPEX) i wsparcie operacyjne (OPEX) – poprzez instrumenty takie jak kontrakty różnicowe (CfD) dla czystej energii elektrycznej, niskoemisyjnych produktów lub procesów przemysłowych. Zbyt duża część tych środków trafia dziś do budżetu bez żadnej weryfikacji czy są kierowane na rzeczywistą dekarbonizację. Instytucja unijna, taka jak proponowany Europejski Centralny Bank Węglowy, powinna sprawować nadzór nad wydatkowaniem tych funduszy – celem utrzymywania wyrównanej konkurencji między krajami i mierzenia realnego wpływu na klimat – podkreślają eksperci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.