Hanysy i gorole łączcie się w uśmiechu!
CZASEM CZŁOWIEK MUSI, BO GO CO UDUSI...Zenon S., bezrobotny mieszkaniec miejscowości X, 23-latek z wykształceniem, które można określić jako bardzo skromne, żył, jak się dało i z czego się dało. Pewnego dnia, zaraz po przebudzeniu, poczuł, że musi się odprężyć. Musi, choćby nie wiem co, bo inaczej albo zwariuje, albo go rozerwie! W żyłach miał jeszcze resztki piwa z