Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śląskie kobiety i ich strach: o syna, męża, brata, ojca górnika

Kwkbarbara wyzwolenie1

fot: Zbiory Jacka Nowaka/Chorzów

Kopalnia Węgla Kamiennego Barbara-Chorzów na przedwojennej widokówce

fot: Zbiory Jacka Nowaka/Chorzów

Zakończyła się piąta edycja projektu „Pamiętniki kobiet z rodzin górniczych województwa śląskiego”. I jak zwykle cieszył się sporym powodzeniem. Kobiety chcą opowiadać. O rodzinie, radościach i o strachu. Bo ten górniczym rodzinom towarzyszył od zawsze. Listopad to nie jest dobry miesiąc. To w nim doszło do wielu tragedii. Kopalnia Polska w 1961 r., Mysłowice w 1975, Dymitrow w 1982, Powstańców Śląskich w 1984, Halemba w 2006, Polkowice w 2016…

W listopadzie wspominamy zmarłych, ale też z niepokojem czekamy na święto górniczej patronki. Funkcjonuje bowiem w górnikach głęboko ukryte przekonanie, że św. Barbara zbiera śmiertelne żniwo, wzywa górników na służbę. Nie tylko wtedy. Od stycznia w górnictwie zginęło 12 pracowników, w tym 10 w górnictwie węgla kamiennego, dwóch w miedziowym. Doszło też do 13 ciężkich wypadków, a łącznie – według statystyk Wyższego Urzędu Górniczego – do 1721. Nic dziwnego, że kobiety, których najbliżsi zjeżdżają na szychtę, boją się o nich. Drżą na dźwięk przejeżdżającej karetki i kiedy on spóźnia się do domu po pracy.

To był 20 marca 1954 r. Do drzwi mieszkania Stefana na trzecim piętrze w starej kamienicy przy ul. Miarki w Chorzowie zapukał sąsiad. Poprosił, by zamienił się na szychtę, miał coś ważnego do załatwienia. Stefan się zgodził i... przeżył. Sąsiad już nie wrócił do domu. Następnego dnia w kopalni wybuchł pożar. Dokładnie w rejonie, w którym pracował.

Dramat rozpoczął się podczas popołudniowej zmiany 21 marca 1954 r. W kopalni Barbara-Wyzwolenie pod ziemią pracowało niespełna 400 osób. Ogień pojawił się w pokładzie 501 ok. godz. 19.00, w rejonie wdechowego szybu wentylacyjnego. Rozprzestrzenił się błyskawicznie. Kilkuset pracowników znalazło się w śmiertelnej pułapce. Uciekających dopadły trujące dymy i gazy pożarowe. Ludzie ginęli nie tylko od zatrucia czy uduszenia, ale również od wysokiej temperatury. Pod ziemią zapanował chaos. 50-osobowa grupa górników uciekała w kierunku szybu Maria. W zadymionym przekopie nie zdołali nawet przebiec 200 m. Wszyscy zginęli.

W ciągu pierwszych czterech dni akcji ratownicy wydobyli ponad 50 ofiar. Ostatnie zwłoki zostały wydobyte dopiero po niespełna dwóch tygodniach. Natomiast przewietrzanie i odgazowanie wyrobisk zajęło ponad 30 dni, a wychładzanie pola pożarowego – dwa miesiące.

Komunistyczne władze w oficjalnych komunikatach pisały o 81 ofiarach. Naprawdę było ich nawet 120, a wśród nich więźniowie polityczni z Ośrodka Pracy Więźniów w Bytomiu-Łagiewnikach, wykorzystywani jako tania siła robocza.

Stefan z ul. Miarki w Chorzowie już nigdy nie zjechał na dół do kopalni. Zatrudnił się w pobliskiej Hucie Kościuszko. Żaden z jego sześciu synów nie został górnikiem. Jego żona Zofia była silną i stanowczą kobietą. Nie pozwoliła, by ktoś z jej rodziny pracował pod ziemią. Być może dzięki temu przyszłam na świat. Stefan i Zofia to moi dziadkowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez