Rosyjska i irańska ropa odporna na embargo

fot: Tomasz Rzeczycki

Kierowcy z zapartym tchem śledzą ceny na stacjach benzynowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Powstanie tak zwanej "floty cienia" przebudowało światowy system energetyczny. Aby zapewnić przepływ ropy z Rosji i Iranu w obliczu sankcji Zachodu, w ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się nowe sieci handlarzy i armatorów, z których wiele koncentruje się w Dubaju - donosi Bloomberg News.

Jak to się dzieje? Kupują tankowce - często stare, tańsze - i wykorzystują nieprzejrzyste sieci firm fasadowych, transfery statek-statek i grają z technologią śledzenia, aby ukryć pochodzenie ropy i znaleźć chętnego nabywcę, najczęściej w Azji.

- To zadziałało. Przepływy rosyjskiej i irańskiej ropy nie ustały, a co ważne, ceny tych ładunków zmniejszyły lukę w stosunku do globalnych punktów odniesienia. "Flota cienia" staje się coraz większa i bardziej wyrafinowana, nawet gdy zachodni urzędnicy próbują ją kontrolować - czytamy w newsletterze Bloomberg News.

Portal opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa w sprawie jednej z sieci handlowych z siedzibą w Dubaju, która rzekomo jest kierowana przez  prywatnego irańskiego biznesmena Hosseina Shamkhaniego. Jego ojciec jest prominentnym urzędnikiem w Teheranie.

Taktyka nielegalnej floty rozprzestrzenia się również poza ropę naftową na skroplony gaz ziemny. Media donoszą, że w ostatnich tygodniach Rosja najwyraźniej przejęła kontrolę nad grupą tankowców LNG, umożliwiając eksport z objętego sankcjami projektu.

Zdaniem dziennikarzy egzekwowanie prawa stało się grą w kotka i myszkę, w której władze często uważają, że najlepsze rezultaty przynosi nakładanie sankcji na poszczególne statki, ponieważ ostateczni beneficjenci są tak niejasni.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.