Rosyjska i irańska ropa odporna na embargo

fot: Tomasz Rzeczycki

PGNiG ubiega się o wydobycie na podstawie koncesji Radoszyn do końca 2036 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Powstanie tak zwanej "floty cienia" przebudowało światowy system energetyczny. Aby zapewnić przepływ ropy z Rosji i Iranu w obliczu sankcji Zachodu, w ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się nowe sieci handlarzy i armatorów, z których wiele koncentruje się w Dubaju - donosi Bloomberg News.

Jak to się dzieje? Kupują tankowce - często stare, tańsze - i wykorzystują nieprzejrzyste sieci firm fasadowych, transfery statek-statek i grają z technologią śledzenia, aby ukryć pochodzenie ropy i znaleźć chętnego nabywcę, najczęściej w Azji.

- To zadziałało. Przepływy rosyjskiej i irańskiej ropy nie ustały, a co ważne, ceny tych ładunków zmniejszyły lukę w stosunku do globalnych punktów odniesienia. "Flota cienia" staje się coraz większa i bardziej wyrafinowana, nawet gdy zachodni urzędnicy próbują ją kontrolować - czytamy w newsletterze Bloomberg News.

Portal opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa w sprawie jednej z sieci handlowych z siedzibą w Dubaju, która rzekomo jest kierowana przez  prywatnego irańskiego biznesmena Hosseina Shamkhaniego. Jego ojciec jest prominentnym urzędnikiem w Teheranie.

Taktyka nielegalnej floty rozprzestrzenia się również poza ropę naftową na skroplony gaz ziemny. Media donoszą, że w ostatnich tygodniach Rosja najwyraźniej przejęła kontrolę nad grupą tankowców LNG, umożliwiając eksport z objętego sankcjami projektu.

Zdaniem dziennikarzy egzekwowanie prawa stało się grą w kotka i myszkę, w której władze często uważają, że najlepsze rezultaty przynosi nakładanie sankcji na poszczególne statki, ponieważ ostateczni beneficjenci są tak niejasni.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.