I przyszedł czas na tańszy prąd
Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać.
WFOŚiGW w Katowicach prowadził nabór wniosków na wsparcie spółdzielni energetycznych
Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać.
Przez cztery miesiące WFOŚiGW w Katowicach prowadził nabór wniosków na wsparcie spółdzielni energetycznych. Jego celem jest zarówno pomoc w ich tworzeniu, jak i w późniejszej realizacji inwestycji. Alokacja środków wynosi 3 mln zł w formie dotacji – do 100 tys. zł na etap organizacyjny, obejmujący m.in. analizy, warianty miksu energetycznego oraz dokumentację prawną, a także do 250 tys. zł na etap inwestycyjny. W formie pożyczek możliwe jest finansowanie nawet do 100 proc. kosztów inwestycji.
Spółdzielnia energetyczna to forma prawna działalności gospodarczej, której celem jest wspólne wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł oraz zaspokajanie potrzeb energetycznych zrzeszonych członków na obszarze ich lokalnej społeczności. Zgodnie z definicją ustawową, spółdzielnią energetyczną jest spółdzielnia (w rozumieniu Prawa spółdzielczego lub ustawy o spółdzielniach rolników) zajmująca się wytwarzaniem energii elektrycznej, biogazu lub ciepła w instalacjach OZE oraz równoważeniem zapotrzebowania na tę energię wyłącznie na potrzeby własne spółdzielni i jej członków. Innymi słowy, spółdzielnia energetyczna produkuje energię z jednego lub wielu lokalnych, odnawialnych źródeł (np. farmy fotowoltaicznej, biogazowni, małej elektrowni wiatrowej) i rozdziela ją między swoich członków, tak aby zminimalizować ilość energii kupowanej z zewnątrz.
Tego rodzaju spółdzielnia – co istotne – działa lokalnie, a więc na ściśle określonym obszarze, np. w gminie wiejskiej lub miejsko-wiejskiej. Co więcej, jej zasięg terytorialny może obejmować maksymalnie trzy bezpośrednio sąsiadujące ze sobą gminy tego typu. Ustawa o OZE wymaga, by wszyscy jej członkowie, zarówno wytwórcy energii, jak i jej odbiorcy, byli przyłączeni do tej samej, zdefiniowanej sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej o napięciu <110 kV lub do tej samej sieci gazowej czy ciepłowniczej. Dzięki temu energia może być bilansowana w obrębie lokalnej infrastruktury, bez angażowania sieci przesyłowych na dużą skalę.
Ważne informacje
Spółdzielnia zatem działa na terenie jednego operatora systemu dystrybucyjnego (OSD) – np. jednego oddziału dystrybucji energii elektrycznej. W praktyce zwykle oznacza to obszar jednej gminy lub kilku sąsiadujących. Ustawa określa także minimalną i maksymalną liczbę uczestników spółdzielni. Musi ona liczyć co najmniej 10 członków będących osobami fizycznymi (czyli np. mieszkańców, rolników) lub co najmniej trzech członków będących osobami prawnymi (np. gminy, spółki).
Górny limit to 1000 członków – powyżej tej liczby spółdzielnia nie może korzystać z uproszczonych zasad przewidzianych dla spółdzielni energetycznych. Próg wejścia nie jest więc wysoki. Wystarczy dziesięć rodzin albo trzy instytucje, by zacząć zakładać własną minisieć energetyczną. I co istotne – każda spółdzielnia energetyczna może nieco inaczej zorganizować swoją działalność, w zależności od lokalnych uwarunkowań. Prawo daje tutaj pewną elastyczność, o ile zachowane są wymienione wcześniej warunki (teren, liczba członków, limity mocy). Można wyróżnić dwa podstawowe modele biznesowe/działania spółdzielni energetycznej.
– Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać. Zwłaszcza biorąc pod uwagę budowanie bezpieczeństwa energetycznego naszych małych ojczyzn, ale również możliwości obniżenia rachunków za prąd dla jednostek samorządu terytorialnego i innych partnerów, którzy mogą brać udział w spółdzielni energetycznej, czy to przedsiębiorców, czy nawet osób fizycznych. Cały ubiegły rok poświęciliśmy na rozmowy i konsultacje z naszymi partnerami pod kątem potrzeby realizacji, ale również przygotowania programu wsparcia spółdzielni energetycznych – wskazuje Mateusz Pindel, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiedział uruchomienie programu inwestycyjnego dla spółdzielni energetycznych o wartości 80 mln zł. Współpraca pozostaje kluczowa dla osiągania najlepszych efektów w procesie transformacji regionu. Natomiast WFOŚiGW odgrywa rolę nie tylko finansującą, ale również doradczą – wspierając samorządy i spółdzielnie na etapie przygotowania i realizacji inwestycji.
– Spółdzielnie energetyczne są bardzo ważnym elementem transformacji województwa śląskiego. Gminy coraz częściej patrzą w tym kierunku, ponieważ to narzędzie pozwala na obniżenie kosztów i wyrównanie bilansu energetycznego. Będzie to rozwiązanie korzystne zarówno dla samorządów, mieszkańców, jak i całego procesu transformacji – powiedział Grzegorz Boski, wicemarszałek województwa śląskiego, podczas I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji, które odbyło się w czerwcu br.
Było to pierwsze w regionie wydarzenie poświęcone rozwojowi lokalnych społeczności energetycznych oraz współpracy na rzecz transformacji energetycznej.
Za treści zawarte w publikacji dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.
