Produkcja węgla miała rosnąć, a maleje

fot: Krystian Krawczyk

W drugim kwartale 2022 r. kopalnie JSW wyprodukowały łącznie 3,4 mln t węgla

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie zapowiedziami rządu kopalnie miały zwiększać produkcję węgla. Jest jednak odwrotnie - kopalnie w okresie od stycznia do sierpnia wyprodukowały ponad 600 tys. t węgla mniej niż przed rokiem. Dlaczego tak się dzieje?

Jak podkreśla Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa i były minister gospodarki spadek produkcji nie powinien być zaskoczeniem.

- Dzieje się tak dlatego, że od lat likwidujemy górnictwo. Po pierwsze radykalnie zmniejszamy zatrudnienie w kopalniach. Od początku tego roku z branży odeszło 4 tys. ludzi – znaczna część z nich skorzystała z odpraw finansowanych przez państwo. To o tyle kuriozalna sytuacja, że to samo państwo, które nawołuje do zwiększenia wydobycia równocześnie finansuje odejście z górnictwa ludzi o najwyższym poziomie kwalifikacji. Kolejna kwestia, to całkowity zanik inwestycji. W ostatnim czasie nie było właściwie żadnych inwestycji odtworzeniowych w udostępnianie nowych frontów wydobywczych – wylicza Markowski.

Górniczy ekspert negatywnie ocenia też upolitycznienie branży. Jego zdaniem, to również przekłada się na gorsze wyniki górnictwa.

- Z jednej to przemożny wpływ strony związkowej, a z drugiej coraz bardziej niekompetentne kadry zarządzające górnictwem. Ostoją kadr, które wiedzą, o co w górnictwie chodzi są jeszcze same kopalnie, ale im wyżej tym gorzej, a powiązania polityczne są coraz silniejsze. Same zapowiedzi dotyczące zwiększania wydobycia, to też były deklaracje czysto polityczne i nie szły za tym żadne przedsięwzięcia techniczne - mówi Markowski.

- Najbardziej bolesne jest to, że wydobycie spada w momencie, kiedy najbardziej potrzebny byłby jego wzrost. Sami ustawicznie pracujemy na coraz większy deficyt węgla. Żal mi polityków, którzy zamiast pozwolić na wzrost wydobycia w polskich kopalniach, próbują ze środków publicznych łagodzić skutki niskiego wydobycia. Bo właśnie tym są wszelkiego rodzaju dopłaty do zakupu węgla, żeby ludzie mogli kupić trzy razy droższy węgiel importowany – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.