Pomóżmy Januszowi. To prawdziwy bohater

fot: Kajetan Berezowski

Janusz Dziadecki zbiera środki na nowe protezy nóg. Obecnie porusza się na wózku, który znacznie ogranicza jego aktywność ruchową

fot: Kajetan Berezowski

Jak zwykle uśmiechnięty i pełen wiary w przyszłość. Pod tym względem nie zmienił się ani trochę. Z Januszem Dziadeckim – bo o nim mowa - rozmawialiśmy ostatnio siedem lat temu. Teraz opowiedział o swoim zmartwieniu i poprosił o pomoc. 

Górnik, który we wrześniu 2010 r. stracił obie nogi w wypadku w kopalni Wieczorek, cieszył się wówczas z nowych, elektronicznych protez. Kosztowały niemal 180 tys. zł.

Na łamach portalu nettg.pl apelowaliśmy do naszych Czytelników o datki.

Z pomocą pospieszyło mu całe środowisko górnicze, związki zawodowe, a także młodzież szkolna. Pieniądze napływały nawet z Czech. Pomogła także kopalnia.

Janusz, wraz ze swoją narzeczoną Joanną, organizowali właśnie wesele. Janusz bardzo chciał na nim zatańczyć. Dopiął swego.

Małżeństwo przeprowadziło się z Gliwic do Mysłowic, gdzie oboje otrzymali zakładowe mieszkanie. Wyremontowali je koledzy z kopalni.

Przyszedł styczeń 2012 r. i wówczas wydarzyła się kolejna tragedia w życiu młodego inżyniera. Wraz z żoną wracali do Katowic z okolic Kielc. Doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęła siedząca obok niego Joasia. On zaś wyszedł z wypadku bez szwanku.

Dziś Janusz Dziadecki mieszka w Gliwicach-Łabędach. Ożenił się po raz drugi. Wychowuje dwóch synów oraz przysposobioną córkę brata. W opiece nad dziećmi ma duże doświadczenie. W przeszłości bowiem wychowywał młodsze rodzeństwo, które również przysposobił.

- Są już pełnoletni. Nie wymagają ciągłej opieki, ale za to ja mam problem. Moje protezy są wyeksploatowane. I tak długo mi służyły. Po prostu, odmawiają posłuszeństwa. Ale tak to już jest z każdym urządzeniem. Jeżdżę na wózku inwalidzkim, a to znacznie ogranicza moją aktywność ruchową. Protezy, które mi zaoferowano,  są o wiele doskonalsze niż tamte. Można je użytkować w każdych warunkach atmosferycznych. Zostały wykonane z lepszych materiałów. Kosztują 140 tys. zł. Nie stać mnie na taki wydatek, więc muszę ponownie zwrócić się o pomoc do naszego środowiska. Będę cierpliwie czekał i już z góry dziękuję za każdą złotówkę – podkreśla Janusz Dziadecki.

Byłemu górnikowi można pomóc przeznaczyając 1 proc. swojego podatku: KRS 0000127003 dla Janusza Dziadeckiego. Ponadto uruchomione zostało konto do wpłat: 41 1020 2313 0000 3802 0349 5611 tytułem "dla Janusza Dziadeckiego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.