Wypadek: tragiczna śmierć Asi Dziadeckiej

fot: Jerzy Chromik/ARC

Joanna i Janusz Dziadeccy

fot: Jerzy Chromik/ARC

Nie żyje Joanna Dziadecka, żona Janusza - człowieka, który wielokrotnie gościł na łamach naszego portalu i Trybuny Górniczej.

Zginęła tragicznie w wypadku samochodowym, ok. 100 km od Katowic. Wydarzył się on w nocy z wtorku na środę (10 na 11 stycznia). Poszkodowane zostały w nim jeszcze dwie inne kobiety - siostry ofiary.

Joanna i Janusz Dziadeccy małżeństwem byli od kilku miesięcy (ślub wzięli 10 września 2011 roku), jednak czytelnicy, którzy regularnie śledzą Trybunę i portal górniczy nettg.pl, dobrze pamiętają ich wspólną, heroiczną walkę z efektami tragedii, jaka spotkała Janusza Dziadeckiego podczas pracy w kopalni Wieczorek. Przypomnijmy, że wypadku przy pracy stracił on obie nogi.

Postawa Państwa Dziadeckich była wzorem do naśladowania dla wielu ludzi z ich otoczenia, a tych życzliwich im nie brakowało. Dzięki zaangażowaniu przyjaciół tych znanych i nieznanych, oraz pomocy Fundacji Rodzin Górniczych, Janusz zrealizował swoje marzenie i - na specjalnych, nowoczesnych protezach - zatańczył na własnym weselu.

Redakcja Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl łączy się w bólu z rodziną oraz bliskimi Janusza i Asi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.