Piknik na Szkale z historią w tle
Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju
Piknik na Szkale w Radzionkowie
Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju
Mamy nowy obiekt na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Jest nim radzionkowska Szkała, wzniesienie o wysokości 337 m n.p.m. W XIX w. był tam kamieniołom, nieopodal wydobywano piasek i pozyskiwano wapień. Dziś po dawnych kopalniach nie ma śladu, przyroda pięknie zmieniła to miejsce bez ingerencji człowieka. Mieszkańcy Radzionkowa odkryli je na nowo i raz jeszcze opowiedzieli nam o jego historii.
Wokół bujna roślinność, wspaniałe drzewa, ukwiecone pola i widoki sięgające dawnych kopalń Bobrek w Bytomiu, Bielszowice w Rudzie Śląskiej, wieże bytomskich kościołów i kominy dawnej elektrociepłowni.
– Odkrywamy kolejne ciekawe miejsce na przyrodniczej mapie regionu. To wzgórze nosi nazwę Szkała. Kiedyś był tu kamieniołom. Aż trudni uwierzyć, co siły natury uczyniły z tym miejscem opuszczonym przez człowieka tak dawno temu. Wspaniale zasiały przyrodę. Dominującym gatunkiem jest klon zwyczajny, sporo klonu polnego, rosną też buki. Na pierwszy rzut oka po kamieniołomie nie ma śladu, ale gdyby zejść stromą ścieżką w dół, przyroda w wielu miejscach ledwie go odsłania. Może więc nadarzy się okazja, aby dokładniej zbadać ślady historii. Dostrzegłem tutaj klasyczne warstwy gogolińskie dolne sprzed 250 mln lat – opowiada Piotr Grzegorczyk.
Autora ponad siedmiu tysięcy fotoreportaży przyrodniczych spotykam podczas Pikniku na Szkale. Dla przyrodników, geologów i historyków to miejsce jest ze wszech miar wyjątkowe.
Przemysłowe dziedzictwo
Radzionków w swej historii górnictwem stał. W okolicy wydobywano przeróżne surowce. W północnej części miasta rudy cynku i żelaza. W szczytowym okresie XVIII w. działało w tym rejonie kilkanaście kopalń kruszcowych. Na Szkale prócz kamienia eksploatowano również złoża wapienia triasowego wykorzystywanego w budownictwie oraz przemyśle chemicznym i hutniczym.
– No i piasek też wydobywano, a tak w ogóle to gdzieś tutaj, na Szkale stał piec wapienny, tylko jeszcze go nie zlokalizowaliśmy. Niektórzy miejscowi mówią, że wiedzą, gdzie jest. Ciężko nam go zlokalizować, bo tutaj wszystko jest pozarastane. Być może jakimś sposobem w końcu go odkryjemy – wtrąca Paweł Matonia, mieszkaniec Radzionkowa, nauczyciel historii w jednej z bytomskich podstawówek.
Swoją pierwszą wizytę na radzionkowskiej Szkale sprzed prawie pół wieku chętnie wspomina także dr Andrzej Boczarowski z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego, paleontolog, geolog, muzeolog, grafik, informatyk i programista w jednej osobie. Łącząc te umiejętności, zajmuje się trójwymiarowymi rekonstrukcjami kopalnych organizmów i ich środowisk naturalnych na potrzeby wydawnictw, filmu, muzeów i parków tematycznych.
– W młodości zbierałem w tej okolicy skamieniałości, które tak mnie zainteresowały, że podjąłem studia w tym kierunku. To, co się tu odsłaniało, było wyjątkowe w skali Europy. Gdyby udało się ponownie dotrzeć do tych warstw i dokładnie je zbadać, to przekonalibyśmy się, jak wyglądał Radzionków miliony lat temu. Nieopodal w dawnych wyrobiskach wydobywano wapienie muszlowe pochodzące z ciepłego morza triasowego sprzed około 250 mln lat – potwierdza.
O Radzionkowie i jego bogatej historii chętnie opowiada również Józef Korpak, mieszkaniec miasta, a zarazem były starosta tarnogórski.
– W tamtych czasach żyło się tutaj z roli. Gdy odkryto w tym rejonie zasoby surowców, ludzie ściągali zewsząd w poszukiwaniu zajęcia. Wokół powstawały huty. Potrzeba było rąk do roboty. Miejscowi często godzili pracę na roli z pracą w przemyśle wydobywczym. Moja rodzina zamieszkała w Radzionkowie z początkiem XIX stulecia. Sprowadził ją ks. Jakub Korpak, który był tu proboszczem. To dobrze, że takie miejsca jak to odżywają i można pokazać je zwłaszcza młodemu pokoleniu – przyznaje Józef Korpak.
Dawny kamieniołom, zieleń, rzadkie gatunki roślin i urzekające widoki na okoliczne osiedla i pola sprawiają, że mile spędza się tu czas. Las jest siedliskiem wielu gatunków ptaków, żyją w nim lisy, sarny i jelenie.
Uciekinier z kamieniołomu
Lecz Szkała to także miejsce słynne na całą okolicę z innych powodów. Historycy wskazują na okres drugiej połowy XIX w. Zjednoczone Niemcy aspirowały wówczas do stania się ogólnoświatowym mocarstwem. Nie stanowiły jednak monolitu pod względem rozwoju, religii, kultury. Dlatego parlament Rzeszy wydał szereg ustaw, które przeszły do historii jako Kulturkampf – walka o kulturę w latach 1871-1878.
Kanclerz Otto von Bismarck usiłował doprowadzić do ograniczenia wpływów Kościoła katolickiego w państwie. Niemiecki Kulturkampf wyróżniał się bowiem na tle podobnych ruchów swojej epoki silnym elementem antypolskim. Ofiarą prześladowań był także młody ks. Szymon Korpak, jeden z przodków Józefa Korpaka, byłego starosty tarnogórskiego. Ukrywał się właśnie w miejscowym kamieniołomie. Został skazany za odprawienie 22 mszy i jednorazowe słuchanie spowiedzi na 200 marek grzywny albo 20 dni więzienia. Raz po raz opuszczał to miejsce w kobiecym przebraniu, aby wyjść na spotkanie z wiernymi i zmylić tropiących go szpicli. W końcu udało mu się wymknąć władzom pruskim. Uciekając przed komornikom sądowym, przyjął posadę kapelana zamkowego w Reisewitz pod Grotkowem.
Na radzionkowskiej Szkale odsłonięto w połowie czerwca tablicę poświęconą ks. Szymonowi Korpakowi oraz historii Szkały. Ufundowało ją Stowarzyszenie Zielona Ziemia, Miasto Radzionków oraz Sanktuarium św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Radzionkowie z okazji jubileuszu 150-lecia Kościoła Świętego Wojciecha oraz 700-lecia pierwszej wzmianki o Radzionkowie. Uroczystość zorganizowana w formie pikniku przyciągnęła wielu mieszkańców miasta, w tym młodzież. Inicjatorką wydarzenia była Teresa Bryś-Szczygieł, prezes Stowarzyszenia Zielona Ziemia, a także administratorka strony internetowej „Przyrodniczy Radzionków”.
– Nie zapominamy o historii miasta, o znanych ludziach, o górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju. Inicjatywa wyszła od naszych mieszkańców i to im trzeba za nią podziękować – podsumował Grzegorz Szeremeta, zastępca burmistrza Radzionkowa.
I my serdecznie zachęcamy do odwiedzenia Szkały – miejsca, w którym niezwykłe dziedzictwo geologiczne spotyka się z bogatą, górniczą historią naszego regionu.