Staszicowe dukaty dla kolegi

Czeslaw dyczka bar

fot: Bartłomiej Szopa

Czesław Dyczka kupił aż 60 cegiełek

fot: Bartłomiej Szopa

Aż 60 staszicowych dukatów kupił w Wydawnictwie Górniczym Czesław Dyczka, przewodniczący Związku Zawodowego "Kadra" w kopalni "Wieczorek". Na początek, bo nie wyklucza, że będzie musiał wrócić po więcej.

- W Barbórkę urządzam w Szczyrku związkową biesiadę. Będzie około 110 osób, czyli 55 par. Dlatego wziąłem 60 tych szczególnych monet. W trakcie biesiady wystawię dukaty na licytację. Pieniądze, które zbierzemy, przeznaczymy na pomoc dla naszego kolegi, Janusza Dziadeckiego, który w wypadku w kopalni został ciężko okaleczony. Trzeba być przyzwoitym przełożonym i porządnym człowiekiem, żeby po krótkim okresie pracy być tak lubianym przez załogę jak Janusz. Dlatego liczę, że wszyscy biesiadnicy staną do licytacji dukatów i chętnie sięgną do portfeli.

A potrzeby kolegi są ogromne. Już dla niego i rodziny załatwiliśmy mieszkanie bliżej kopalni, ale trzeba będzie je urządzić. Myślimy o kupieniu elektrycznego wózka inwalidzkiego, ale jemu pozostawiam decyzję, czy będzie wolał przeróbkę samochodu tak, aby mógł go prowadzić posługując się rękoma. A to wszystko sporo kosztuje - wyjaśnił dla nettg.pl przeznaczenie dukatów Czesław Dyczka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.