Nocna prohibicja? W Śląskiem to działa

fot: Krystian Krawczyk

Rok 2024 to dla większości segmentów alkoholowych spadek wolumenu sprzedaży

fot: Krystian Krawczyk

Nieudane wprowadzenie nocnej prohibicji w Warszawie wywołało dyskusję tak wokół skuteczności tej metody, jak i wokół alkoholu w ogóle. Przypomnijmy, że w województwie śląskim zakazy wprowadzono w kilku miastach i mieszkańcy są z nich zadowoleni.

Nocna prohibicja w województwie śląskim oznacza zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, na stacjach paliw i w punktach handlowych między godziną 22.00 a 6.00 rano, ale nie obejmuje lokali gastronomicznych, takich jak puby czy restauracje, które nadal mogą serwować alkohol. Zakaz, wprowadzony na mocy art. 43 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, funkcjonuje w wielu miastach województwa, m.in. w Katowicach (w wybranych dzielnicach - Śródmieście, Załęże, Szopienicach-Burowiec, Bogucice, Dąbrówka Mała.), Bytomiu, Sosnowcu, Tychach, Rudzie Śląskiej, Chorzowie, Mysłowicach i Mikołowie. Jego celem jest ograniczenie spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zmniejszenie liczby interwencji służb porządkowych.

Statystyki pokazują, że tam, gdzie obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, jest bezpieczniej. W Katowicach liczba interwencji związanych z nietrzeźwością i spożywaniem alkoholu spadła po wprowadzeniu tzw. nocnej prohibicji. Po pierwszym roku obowiązywania ograniczeń w sprzedaży alkoholu spadła o 54 proc. liczba udzielanych pouczeń oraz o 29 proc. liczba doprowadzeń do izby wytrzeźwień przez policję. 

Fundacja GrowSpace rusza z kampanią antyalkoholową „Zero procent prawdy”. Sondaż fundacji wskazuje, że 71,2 proc. Polaków popiera całkowity zakaz reklamy alkoholu, w tym piwa, a 23,2 proc. jest przeciwnych, z kolei 5,7 proc. nie ma zdania. To wyniki sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. Fundacja prowadząca kampanię antyalkoholową "Zero procent prawdy” opowiada się za całkowitym zakazem reklam napojów alkoholowych, nawet piwa 0 proc. 

- Nasz raport jasno pokazuje, że to piwo jest bramą do inicjacji alkoholowej dzieci i młodzieży. Obecne przepisy prawa regulujące kwestie reklamy napojów alkoholowych, nie tylko faworyzują niskoprocentowe napoje alkoholowe, ale także są nieprzystosowane do naszej rzeczywistości. W efekcie tego reklamy alkoholu w Polsce występują wszędzie. Pokazuje to jednocześnie nieudolność polskich organów ścigania oraz polskiego państwa w walce z problemem alkoholowym. Skutkuje to tym, że Polacy coraz wcześniej zaczynają sięgać po alkohol, decydując się rozpocząć inicjację alkoholową od piwa. Dlatego musimy podjąć pilne działania zmierzające do całkowitego zakazu publicznej reklamy alkoholu, w szczególności piwa - mówi Jan Pieniążek, ekspert ds. prawnych Fundacji GrowSPACE.

Piwo stało się w Polsce bramą do inicjacji alkoholowej (46,8 proc. badanych). Po alkohol sięgają nawet nastolatki w wieku 14 lat lub młodsze, do czego przyznało się 5 proc. badanych. Przed osiągnięciem pełnoletności alkoholu próbowało już 36,2 proc., a 45,2 proc. w wieku 18–20 lat. Częściej przed osiągnięciem pełnoletności po alkohol sięgają mężczyźni. 

Z raportu wynika, że pierwszą okazją do spróbowania alkoholu jest spotkanie ze znajomymi lub impreza rodzinna. Po alkohol sięga się, pomimo przekonania o tym, że jest on szkodliwy – tak uważa 98,1 proc. kobiet oraz 91,2 proc. mężczyzn. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami