Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

fot: Ilaria Murtas

Sesja w kopalni Wieliczka

fot: Ilaria Murtas

La guerriere medioevo 409 Modifica La guerriere medioevo 523

+7 Zobacz galerię

La guerriere medioevo 658 Modifica La guerriere medioevo 706

Galeria
(10 zdjęć)

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Jak informują słu żby by prasowe wielickiej kopalni, jednym z niezwykle ciekawych przedsięwzięć ostatnich miesięcy była profesjonalna sesja zdjęciowa włoskiej projektantki Paoli Roberto, zrealizowana w komorze Michałowice oraz w Kaplicy św. Kingi. Zespół projektantki przyjechał do Kopalni Soli „Wieliczka", by zrealizować projekt, który połączył modę haute couture, sztukę jubilerską i wyjątkowe dziedzictwo miejsca o światowej renomie.

- Efektem sesji modowej są fotografie pełne światła i cienia, oddające zarówno surowość podziemnych przestrzeni, jak i subtelność kobiecej formy. Każde ujęcie zostało przemyślane z niezwykłą precyzją. Każdy detal kolekcji, biżuterii i scenografii współgra z majestatem solnych wnętrz, tworząc obrazy o niemal filmowym charakterze - informuje Magdalena Kot, kierownik zespołu ds. PR i Komunikacji. 

LA GUERRIÈRE to znacznie więcej niż kolekcja mody i biżuterii wykonywanej na zamówienie. To artystyczny manifest i projekt opowiadający o świadomej, silnej i odpornej kobiecości. Powstał w Genui ze spotkania projektantki mody Paoli Roberto i złotniczki Emanueli Burlando. W centrum tej współpracy znajduje się kobieta - wojowniczka nowoczesności, łącząca siłę z elegancją.

Pierwszy etap projektu narodził się w Marrakeszu w 2024 roku. Kolekcja inspirowała się dawnymi afrykańskimi bohaterkami, ich dumą, odwagą i symboliką. Intensywne kolory miasta, światło pustyni oraz bogactwo marokańskiej kultury stały się fundamentem estetycznej narracji projektu.

W 2026 roku LA GUERRIÈRE ewoluuje i przybiera nową formę — staje się wspólnym, kobiecym doświadczeniem artystycznym. Krawiectwo, złotnictwo oraz twórczynie z Genui łączą swoje wizje, budując dialog między włoskim rzemiosłem a kulturami i tradycjami różnych epok. Tym razem inspiracją staje się Polska — kraj o niezwykłej historii, sile i tożsamości.

- Wnętrza Kopalni Soli „Wieliczka" okazały się idealnym miejscem dla tej opowieści. Monumentalne komory, naturalne struktury soli, podziemna cisza i mistyczna atmosfera stworzyły scenografię, której nie da się odtworzyć w żadnym studio fotograficznym. Komora Michałowice zachwyciła przestrzenią i surowym majestatem, natomiast Kaplica św. Kingi nadała sesji wymiar sakralny — pełen symboliki, światła i ponadczasowego piękna - podkreśla Magdalena Kot.

Nowa kolekcja reinterpretowała motywy zbroi oraz dawnych wojowniczych ozdób. Szlachetne tkaniny i rzeźbiarska biżuteria nabrały pod ziemią nowego znaczenia. Stylizacje zachowały zdecydowaną kobiecość i ponadczasową elegancję, jednocześnie dialogując z historią miejsca oraz polskim dziedzictwem.

Projekt obejmuje trzy estetyki i trzy epoki połączone wspólną wizją piękna jako wyrazu tożsamości. Pierwszą inspiracją stał się klimat lat 30. XX wieku w krakowskim Kazimierzu — realizowany we wnętrzach takich miejsc jak Singer oraz Alchemia. Drugim rozdziałem była estetyka sowieckich lat 50. obecna w przestrzeniach Nowej Huty, zarówno w architekturze dzielnicy, jak i w przestrzeniach Nowohuckiego Centrum Kultury. Trzecią, najbardziej symbolicznie osadzoną częścią projektu, stał się świat Kopalni Soli „Wieliczka". To właśnie tutaj LA GUERRIÈRE osiągnęła pełnię swojej narracji — żyjąc w równowadze między siłą a wyrafinowaniem. Wyjątkowe zdjęcia dokumentujące modowy projekt wykonała Ilaria Murtas.

Sesja Paoli Roberto pokazuje ogromny potencjał Kopalni Soli „Wieliczka" jako miejsca dla prestiżowych produkcji modowych, filmowych i artystycznych. Podziemne przestrzenie kopalni oferują unikalne warunki wizualne i emocjonalne, których nie posiada żaden klasyczny obiekt eventowy czy plan zdjęciowy. To przestrzeń zdolna inspirować światowe marki, projektantów i artystów poszukujących autentyczności, historii oraz spektakularnego tła dla swoich przedsięwzięć. Wielicka kopalnia stanowi bezcenny zabytek światowego dziedzictwa UNESCO i jednocześnie niezwykłą scenę dla międzynarodowej sztuki, mody i kreatywności najwyższej próby.

Wyjątkowe zdjęcia modowe wykonała Ilaria Murtas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej