Markowski: Moglibyśmy teraz zarabiać na węglu, ale wydobywamy go za mało nawet na własne potrzeby

Konflikt na Bliskim Wschodzie siłą rzeczy zwiększa popyt i cenę węgla, nie tylko energetycznego, także koksowego. Ten wzrost cen przenosi się też na nasze polskie podwórko i jest dla naszych spółek korzystny. Co w sytuacji JSW jest szczególnie ważne. Ale my niestety nie mamy już czego eksportować, wręcz przeciwnie - sami importujemy węgiel - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy.

fot: Maciej Dorosiński

Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

Konflikt na Bliskim Wschodzie siłą rzeczy zwiększa popyt i cenę węgla, nie tylko energetycznego, także koksowego. Ten wzrost cen przenosi się też na nasze polskie podwórko i jest dla naszych spółek korzystny. Co w sytuacji JSW jest szczególnie ważne. Ale my niestety nie mamy już czego eksportować, wręcz przeciwnie - sami importujemy węgiel - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy.

Czy wojna na Bliskim Wschodzie może być szansą dla węgla?

Oczywiście, że może – i jest. I to w kilku aspektach. Po pierwsze, ta wojna – wbrew przewidywaniom wielu z nas – pokazała, jak ryzykowny jest duży import gazu. Dostawy z zagranicy są po prostu bardzo niepewnym założeniem. To skutkuje wzrostem cen. Kolejny dowód na to, że nie powinniśmy opierać swojej polityki energetycznej na dostawach środków energetycznych z zagranicy, tylko bazować na własnych zasobach: węglu, energetyce odnawialnej i energetyce jądrowej, kiedy w końcu będziemy ją mieć. To jest pierwsza kwestia. Drugi argument jest taki: wzrost cen gazu, który jest szeroko wykorzystywany w energetyce (ropa mniej, głównie w transporcie), sprawia, że wiele krajów – zarówno tych, które już są na węglu, jak i tych, w których węgiel był w zaniku – wraca do węgla kamiennego lub brunatnego. To siłą rzeczy zwiększa popyt i cenę węgla, nie tylko energetycznego, też koksowego. Ten wzrost cen oczywiście przenosi się też na nasze polskie podwórko i jest dla naszych spółek korzystny. Co w sytuacji JSW jest szczególnie ważne. Ale my niestety nie mamy już czego eksportować, wręcz przeciwnie – sami importujemy węgiel. A przecież, w obecnej sytuacji, polskie spółki węglowe mogłyby konkurować w Europie, tak naprawdę tylko z węglem z Kazachstanu.

GUS opublikował wysokość nakładów inwestycyjnych w poszczególnych branżach przemysłu i wyszło na to, że prawie wszędzie one rosną. Bardzo niechlubnym wyjątkiem jest górnictwo, gdzie mamy do czynienia z potężnym spadkiem. 

Nie dziwmy się temu w sytuacji, kiedy państwo finansuje polskie górnictwo praktycznie wyłącznie w celu jego likwidacji – zresztą zgodnie z porozumieniem społecznym. Te środki publiczne trafiają do spółek tylko po to, żeby je likwidować. Czy są wykorzystywane dokładnie w tym celu, czy bardziej na ratowanie płynności – to już osobna sprawa. Trudno sobie wyobrazić, żeby w takiej sytuacji inwestorzy chcieli wkładać miliardy złotych w górnictwo. Mówię tu nie tylko o inwestycjach w udostępnianie nowych pól, ale nawet w modernizację, utrzymanie i innowacje.

A jak pan skomentuje decyzję o budowie nowego bloku gazowego w Rybniku?

Brniemy dokładnie w tę samą stronę, zupełnie nie zauważając, że skutkuje to dokładnie tym, co widzimy teraz na świecie - w sytuacji wojny w Iranie. To jest albo indolencja, albo brak kompetencji, a może wręcz działanie na szkodę interesu Polski. Jak można likwidować nowoczesny blok - oparty na węglu wydobywanym w tym samym mieście - i zastępować go gazem sprowadzanym z odległości wielu tysięcy kilometrów? To nie jest racjonalne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.

Krzysztof Galos: Nie pożegnamy się szybko z węglem, ropą i gazem

Nie pożegnamy się szybko z węglem, ropą i gazem. Mamy 34 surowce krytyczne, większość to metale. W przyszłym roku ich lista będzie nowa, pewnie znowu spuchnie. Oferta Polski w tym względzie to sześć surowców, które wydobywamy i przerabiamy - powiedział wiceszef Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Główny Geolog Kraju Krzysztof Galos w środę podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach.

Targi o przyszłości sektora wydobywczego: „Przy wysokich cenach gazu paliwo węglowe wchodzi do łask”

W Katowicach rozpoczęły się górnicze targi Future Mining Forum & Expo. W Międzynarodowym Centrum Kongresowym eksperci debatują nie tylko o przyszłości branży, ale i bezpieczeństwie surowcowym czy nowoczesnym przemyśle.