Marek Bogusz: Kolejny miesiąc trwa uporczywe utrudnianie działalności związkowej w PG Silesia

Po zwolnieniu z pracy Grzegorza Babija, szefa Solidarności w PG Silesia, Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ Solidarność żąda od pracodawcy zaniechania eskalacji konfliktu, a od rządu podjęcia działań mających wyegzekwować zapisy porozumienia z 29 grudnia 2025 r., które zakończyło podziemny strajk. Nadal czekamy na stanowisko, jakie w tej sprawie zajmie Bumech.

fot: Maciej Dorosiński

PG Silesia

fot: Maciej Dorosiński

Po zwolnieniu z pracy Grzegorza Babija, szefa Solidarności w PG Silesia, Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ Solidarność żąda od pracodawcy zaniechania eskalacji konfliktu, a od rządu podjęcia działań mających wyegzekwować zapisy porozumienia z 29 grudnia 2025 r., które zakończyło podziemny strajk. Nadal czekamy na stanowisko, jakie w tej sprawie zajmie Bumech.

Marek Bogusz, przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ Solidarność i jego zastępca Andrzej Kołodziejski wystosowali stanowisko w sprawie zwolnienia z pracy Grzegorza Babija, szefa Solidarności w PG Silesia.

„Kolejny miesiąc trwa uporczywe utrudnianie działalności związkowej MOZ NSZZ Solidarność w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji w Czechowicach Dziedzicach, obejmującej swym zasięgiem również spółkę Bumech S.A. W ostatnim czasie przyjęło ono formę całkowitego uniemożliwienia takiej działalności poprzez m.in. zablokowanie dostępu do pomieszczeń związkowych oraz zwolnienie z pracy przewodniczącego MOZ NSZZ Solidarność” – czytamy w piśmie.

Związkowcy wzywają zarząd Bumechu o zaniechanie eskalacji napięcia, a rząd będący sygnatariuszem porozumienia z 29 grudnia 2025 r. do podjęcia działań mających wyegzekwować zapisy tego porozumienia.

Przypomnijmy, Grzegorz Babij, przewodniczący Solidarności w PG Silesia, został zwolniony z pracy. Wypowiedzenie – jak przyznaje – wręczył mu zarządca masy sanacyjnej wyznaczony dla Przedsiębiorstwa Górniczego SILESIA spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w restrukturyzacji z siedzibą w Czechowicach-Dziedzicach.

Wypowiedzenie stosunku pracy odebrał 13 kwietnia.

- Nie miałem wstępu na teren zakładu. Podpisałem je na bramie kopalni, na własnej dłoni, długopis przebijał kartę, bo nawet nie miałem gdzie dokumentu położyć - tak mnie potraktowano po 38 latach pracy – powiedział dziennikarzowi portalu netTG Grzegorz Babij.

Szef Solidarności w PG Silesia przypomina, że w marcu resort klimatu i środowiska przeniósł koncesję na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Silesia z PG Silesia do spółki Bumech. Przeniesienie koncesji umożliwiło kontynuację działalności wydobywczej zakładu. Poza zmianą podmiotu warunki koncesji pozostały niezmienione.

Nadal czekamy na stanowisko, jakie w tej sprawie zajmie Bumech.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.