Krzysztof Stanisławski: Chcemy zapewnić możliwości, żeby ludzie pracowali w górnictwie aż do emerytury

fot: Maciej Dorosiński

Przewodniczący MZZ "KADRA" Górnictwo argumentuje, że już od marca przedstawiciele górniczych związków zawodowych apelowali do rządu, żeby spółki energetyczne kupowały węgiel z polskich kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy rozczarowani propozycją rządową, a właściwie jej realnym brakiem, sami przygotowali projekt umowy dla górnictwa. Na jakie ważne elementy związkowego projektu zwraca uwagę Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ „Kadra” Górnictwo?

Szef MZZ „Kadry” Górnictwo przyznaje, iż sam fakt, że to związkowcy piszą program zamykania kopalń nie jest normalny. - Robimy to, bo propozycja rządowa była bardzo słaba i mogła by być podstawą do wysadzenia w powietrze całego procesu zmian. Mieliśmy wybór pomiędzy likwidacją w tym roku od 4 do 6 kopalń, zmniejszeniem wynagrodzeń w pozostałych kopalniach i kolejnymi likwidacjami w następnych latach a planowym powolnym procesem zmian – argumentuje związkowiec

- W naszym projekcie skupiliśmy się na dwóch głównych kwestiach. Z jednej strony to oczywiście wygaszanie górnictwa, ale równie ważną sprawą jest przyszłość gmin górniczych. Zgodziliśmy się na proces zamykania kopalń polegający tak naprawdę na dofinansowywaniu miejsc pracy w górnictwie po to, żeby kupić sobie czas na stworzenie nowych miejsc pracy. Tutaj najważniejszym przesłaniem, które nam przyświeca jest założenie, że likwidacja miejsc pracy w górnictwie spowoduje stworzenie dokładnie tylu samych nowych miejsc pracy w innych branżach, tak aby region tego nie odczuł i po górnictwie nie została tutaj gospodarcza pustynia. Dlatego uznaliśmy, że równie ważne oprócz mechanizmów, które odpowiadają za dofinansowanie górnictwa są mechanizmy, które będą wymuszały na rządzących aktywność w tworzeniu miejsc pracy. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że rząd nie tworzy miejsc pracy, natomiast może zapewnić narzędzia do ich stworzenia - ulgi podatkowe, przygotowanie terenów pod inwestycje, ich uzbrojenie oraz aktywizacja i szkolenia. To są wszystko narzędzia, które powinny być wdrażane równolegle z wygaszaniem kolejnych kopalń – zaznacza Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ „Kadra” Górnictwo.

Jak dodaje niezwykle istotne jest również doprecyzowanie faktu, że z mechanizmu osłon, który ma obejmować m.in. urlopy górnicze i jednorazowe odprawy będą mogli skorzystać jedynie pracownicy likwidowanych kopalń.

- Pakiety osłonowe dotyczą jedynie zakładów, które w danym momencie będą likwidowane. Nie jest prawdą, że ma być tak jak w 2015 r., kiedy przy tworzeniu Polskiej Grupy Górniczej założyliśmy, że musimy zmniejszyć zatrudnienie o 4 tys. osób. Takich mechanizm został wtedy przygotowany i tych ludzi rzeczywiście najpierw wraz z kopalniami przenoszono do SRK, a następnie trafiali na rynek pracy lub przechodzili na emeryturę. My chcemy, żeby zapewnić takie możliwości, żeby ludzie pracowali w górnictwie do emerytury. Natomiast pakiet ma dotyczyć jedynie pracowników z kopalń, które są w procesie likwidacji i zamykania, którzy nie będą mogli być z jakiś powodów alokowani na inną kopalnię – podkreśla związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.