Krótki los statku nazwanego na cześć kopalni Bobrek

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Węgla Kamiennego Bobrek w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Osiemdziesiąt lat temu powstała późniejsza Kopalnia Bobrek. Nie, nie chodzi o zakład górniczy wydobywający węgiel kamienny w Bytomiu, lecz o statek, który przez pewien czas użytkowała Polska Żegluga Morska. Statku już dawno nie ma, a kopalnia, na cześć której powstał, fedruje nadal.

Kilkanaście lat po drugiej wojnie światowej Polska zakupiła cały szereg statków produkcji amerykańskiej i brytyjskiej. Nadano im polskie nazwy. Część z nich nawiązywała do górnictwa i hutnictwa. I tak pod polską banderą zaczęły pływać takie statki, jak np.: Huta Zygmunt, Kopalnia Kazimierz, Kopalnia Czeladź czy Kopalnia Sosnowiec. Jednym z takich statków pozyskanych przez Polskę w latach 1958-1963 była Kopalnia Bobrek.

Statek, który otrzymał później nazwę Kopalnia Bobrek, zbudowany został w 1943 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej w stanie Oregon w miejscowości St. Johns, w tamtejszej stoczni Oregońskiej Korporacji Stoczniowej (ang. Oregon Shipbuilding Corporation). Był to parowiec o długości całkowitej 134,7 m i szerokości 17,4 m. Zanurzenie statku wynosiło około 8,5 m. Służył jako drobnicowiec, mogący przewieźć poniżej szesnastu tysięcy metrów sześciennych ziarna zbóż. Jego załogę stanowiło 38 osób. Prędkość maksymalna wynosiła ponad 18 km/godz.

W sierpniu 1943 r. statek został ze stoczni przekazany przedsiębiorstwu Alaska Transportation. Polska Żegluga Morska przejęła statek 22 sierpnia 1959 r. w Roterdamie. Do tego momentu pływał pod  banderą liberyjską u armatora Bienvenido Steamship Co. Ltd., nosząc nazwę Arta. Zmieniono ją na Kopalnię Bobrek.

Od tego momentu statek ten wykorzystywany był w trampingu oceanicznym. Był więc statkiem nieposiadającym własnego rozkładu jazdy, lecz przewożącym ładunki z jednego portu do drugiego. W takiej roli służył dwanaście lat. W 1971 r. został sprzedany do Hiszpanii, a w marcu 1972 r. przekazany do zezłomowania w stoczni złomowej w Bilbao. Tam go pocięto palnikami, a świadkami tego byli m.in. polscy marynarze ze statku Narvik.

Żywot statków o kopalnianych nazwach był zazwyczaj krótszy od kopalń, na cześć których zostały nazwane. Przykładowo statek Kopalnia Zabrze wykorzystywany był głównie do przewozu węgla w latach 1959-1975, a statek kopalnia Miechowice w okresie 1960-1972. Zarówno KWK Miechowice, jak i KWK Zabrze funkcjonowały dłużej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami