Kolejna rosyjska prowokacja w Niemczech? Podejrzany przedmiot koło stacji elektroenergetycznej w Dormagen
Podejrzany przedmiot znaleziony niedaleko stacji elektroenergetycznej w Dormagen w Kolonii. to najprawdopodobniej próba sabotażu. Śledczy dysponują listem z przyznaniem się sprawców do winy. Próbowano umyślnie doprowadzić do zwarcia.
fot: Aldona Minorczyk-Cichy
Energetyka narażona na akty terrorystyczne
fot: Aldona Minorczyk-Cichy
Podejrzany przedmiot znaleziony niedaleko stacji elektroenergetycznej w Dormagen w Kolonii. to najprawdopodobniej próba sabotażu. Śledczy dysponują listem z przyznaniem się sprawców do winy. Próbowano umyślnie doprowadzić do zwarcia.
Policja w Kolonii robi również przegląd innych stacji elektroenergetycznych w okolicy, aby sprawdzić, czy nie zostały tam umieszczone inne podejrzane przedmioty. Policja bada tropy dotyczące działalności państwa trzeciego oraz lewicowego ekstremizmu.
Dzień wcześniej niemieckie służby znalazły urządzenie wybuchowe "domowej roboty" przy stacji transformatorowej w gminie Turnow-Preilack w Brandenburgii, nieopodal elektrowni węglowej Jaenschwalde i kopalni na wschodzie Niemiec (tutaj). Jak ocenił minister spraw wewnętrznych landu Jan Redmann, podłożenie ładunków było aktem sabotażu. Elektrownia węglowa w Jaenschwalde jest największym tego typu obiektem w tym kraju związkowym. Operator prosi o zgłaszanie policji podejrzanych osób i zdarzeń.
Z kolei pod Kolonią doszło do ataku na stację elektroenergetyczną należącą do operatora systemu przesyłowego Amprion.