Kazimierz Tomczak: Dzielę się życiem
Rozmowa z Kazimierzem Tomczakiem, krwiodawcą, emerytowanym górnikiem kopalni „Halemba” Plaster na przedramieniu, kubek kawy w dłoni... Po raz który oddał Pan dziś krew? - Któżby to zliczył. Po raz pierwszy w 1976 roku, podczas stawki do wojska. No i tak zostało do dziś. Razem uzbierało się w tym czasie prawie 74 litry. Mam 51 lat, rewelacyjne