Górnicy biesiadowali w Guido

Biesiada MC

fot: Michał Chwieduk

Wypisz, wymaluj – czerwone gitary!

fot: Michał Chwieduk

W Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu dawne gwiazdy i aktualni piłkarze Górnika spotkali się ze swoimi kibicami przy piwie i golonce. Ponad 200 sympatyków klubu, z których większość stanowili górnicy śląskich kopalń bądź też emeryci górniczy, świetnie się bawiło na Noworocznej Biesiadzie z Górnikiem.

 

– Oby jak najwięcej takich pomysłów, które zbliżą kibiców do piłkarzy. Naprawdę świetnie się bawiłem i czekam teraz na kolejne pomysły – przyznaje Jacek Jankowski, do niedawna górnik kopalni Sośnica-Makoszowy, który jest na każdym meczu zabrzańskiej drużyny.


Zagrali na „hercówach”


W Guido spotkały się dwa pokolenia piłkarzy Górnika. To starsze, odnoszące wielkie sukcesy na europejskich stadionach, reprezentowali m.in. Jan Banaś, Stanisław Oślizło, Zygmunt Anczok, Jan Kowalski i Henryk Latocha. Swoje miejsce przy stole mieli także aktualni gracze zabrzańskiej drużyny: Adam Banaś, Adam Danch, Michał Bemben i Aleksander Kwiek, którzy dopiero marzą o sportowych laurach. Prowadzący biesiadę, znany śląski kabareciarz Marian Makula, zaprosił na scenę zarówno jednych, jak i drugich, proponując im grę na... „hercówach”, czyli łopatach górniczych, które służyły w kopalni do ładowania urobku na przenośnik. Piłkarzom nie przeszkadzało to, że łopaty tylko imitowały gitary, więc zabawa była przednia. A za akompaniament służyła im muzyka Czerwonych Gitar, która „rozhuśtała” szczególnie starsze pokolenie.


– Choć z klubem jestem związany prawie 50 lat, to pierwszy raz byłem na tego typu imprezie – przyznaje Oślizło, legenda zabrzańskiego klubu, aktualnie jego rzecznik prasowy.


– Za moich czasów też organizowano takie zabawy z golonką, piwem i innymi atrakcjami, ale głównie były to Barbórki. A byliśmy na nie zapraszani jako pracownicy kopalń i mogliśmy wtedy poznać bliżej górników, naszych kibiców. Mogliśmy się im odwdzięczyć dobrą grą, mistrzostwem Polski, Pucharem Polski, no i sukcesami w europejskich pucharach. Teraz wracamy do tradycji spotkań z górnikami i to mnie bardzo cieszy – dodaje Oślizło.


Noworoczna Biesiada to impreza mająca zbliżyć piłkarzy przede wszystkim do starszego pokolenia kibiców, jak również przypomnieć o górniczych korzeniach klubu, o czym w ostatnich latach nie zawsze pamiętano. 14 tytułów mistrza Polski i 6 Pucharów Polski to dorobek, jakim nie może się pochwalić żaden polski klub. A bez wsparcia branży górniczej o takich osiągnięciach można byłoby tylko pomarzyć.


Powrót do korzeni


– Ja lubię pić piwo w dobrym towarzystwie i bardzo się cieszę, że biesiada przypadła kibicom do gustu. Taka impreza integruje różne środowiska – uważa Łukasz Mazur, prezes Górnika, pomysłodawca Noworocznej Biesiady.


Za rok impreza ma trafić do znacznie większej sali i przyciągnąć jeszcze większe grono sympatyków zabrzańskiego klubu. Działacze chcą przede wszystkim przeszczepić na grunt śląski tradycje Oktoberfest.


– W Niemczech Oktoberfest odbywa się raz do roku, na przełomie września i października. Wtedy piwo leje się strumieniami. Dlaczego Górnik ma nie robić takich imprez? – zastanawia się wspomniany wcześniej Bemben, który niemal całą karierę grał w Niemczech.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Kiełbasa, musztarda i kromka chleba za "Bóg zapłać" do muzyki górniczej orkiestry. Pamiętasz te festyny?

Na 22 lipca w restauracjach osiedlowych pojawiało się też piwo, o którym w zwyczajne dni można było jedynie pomarzyć. Władze Polski Ludowej starały się, aby zaopatrzenie dla ludu pracującego miast i wsi było w tak ważne święto lepsze.

URZADY SWIETOCHLOWICE KZM 3

Miasto węgla, ratuszy i górniczych witraży

W Świętochłowicach ostatnią kopalnię – ruch Polska (wcześniej kopalnia Deutschland) zamknięto 30 listopada 2000 roku. Mimo to w mieście nie brakuje górniczych akcentów. Najpiękniejsze są w dwóch z trzech, a w zasadzie czterech miejskich ratuszy. To zjawiskowe witraże autorstwa dawnych mistrzów Stanisława Ligonia i Ferdinanda Mullera z Ouedlinburga. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tych miejsc autorstwa red. Katarzyny Zaremby-Majcher.

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.