Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!
Rzec można, że mamy za sobą „spotkania przy świecach”. I nie tylko, bowiem groby naszych bliskich w ostatnich dniach zamieniliśmy najczęściej w jakiś przedziwny konglomerat jarmarczno-odpustowej dekoracji w cyrkowej kolorystyce. Zadziwiające jest to zamiłowanie do kiczu w jego najjaskrawszej postaci. Bynajmniej nie czyni on z cmentarzy miejsc weselszych... Przypomina się