Flirt z prehistorycznymi bestiami

Dziadzius MTR K2

fot: Magdalena Tiszer-Rębisz

Spotkanie ze stworzeniami sprzed stuleci zafascynowało i starszych i najmłodszych pyskowiczan

fot: Magdalena Tiszer-Rębisz

Muzeum Miejskie w Pyskowicach zaprasza na wystawę "Zapomniane odkrycia - prehistoryczne bestie z Doliny Kłodnicy". Zwiedzających oczekuje kolekcja prehistorycznych ssaków, przed tysiącami lat żyjących na tutejszych terenach, w tym m.in. wielkich mamutów i włochatych nosorożców. Zgromadzone okazy dawnej przyrody pochodzą m.in. ze zbiorów Państwowego Instytutu Geologicznego, Kopalni Piasku Kotlarnia, ale też ze znalezisk, znajdujących się w tutejszych szkołach oraz w domach pyskowiczan.


Mamut w... szpilkach!?

Podczas wernisażu o mamucie z Pyskowic niezwykle przystępnie i interesująco mówił Paweł Woźniak z Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego w Sosnowcu. W pełnej kolorytu, żywej opowieści multimedialnej przeniósł jego uczestników w czasy wielkiego zlodowacenia, gdy na pyskowickiej dziś ziemi rządziły sympatyczne mamuty wielkie. Słuchacze poznali wiele niezwykłych ciekawostek z życia tych stworzeń, a więc m.in. czym się żywiły, jaki prowadziły tryb życia, jak się poruszały, ile ważyły, no i jak wyglądały mamucie maleństwa.

Ta pełna niespodzianek, porównań i analogii opowieść szczególnie zafrapowała, należących do kółka historycznego, uczniów Szkoły Podstawowej nr 6 w Pyskowicach. Ich nauczyciel i pasjonat historii, Błażej Kupski zapewne miał powody, by cieszyć się, że zachęcił swoich podopiecznych do pójścia do muzeum. Tym bardziej, że uczniowie ze zdumiewającą znajomością rzeczy odpowiadali na podchwytliwe pytania Pawła Woźniaka. Jedno z nich brzmiało: czy mamut potrafiłby chodzić w szpilkach?

Prawdziwy i nasz
Ale obok dzieci i młodzieży szkolnej oraz przedstawicieli Kopalni Piasku Kotlarnia, władz miasta i Powiatu Gliwickiego na wernisaż zajrzeli również ci pyskowiczanie i mieszkańcy okolicznych gmin, którzy w latach 1955-57 pracowali przy wydobyciu piasku podsadzkowego na terenie obecnych jezior Dzierżno Duże i Dzierżno Małe. Już w kuluarach wspominali ciekawostki związane z odkryciami szczątków prehistorycznych stworzeń. Do dziś w niejednym domu znajdują się oryginalne kości plejstoceńskich ssaków.

Na wystawie podziwiać można m.in. autentyczną czaszkę nosorożca włochatego z okolic Pyskowic, kości mamuta i innych zwierząt kopalnych, fragmenty ciosów oraz wiele innych ciekawych eksponatów, zdjęć, obrazków, plansz, broszurek, książek i wydawnictw.

- Napawa nas dumą, że jedno z najbardziej znanych stanowisk odkrywkowych kości mamuta znajduje się w Pyskowicach. To duża sprawa. Cieszymy się, że wspólnie z władzami miasta udało się zorganizować tę piękną i wartościową wystawę. W wielu miejscach Polski jak grzyby po deszczu wyrastają przecież różnego rodzaju parki namiastek dinozaurów, a prawdziwego mamuta mamy tylko my - zgodnie podczas otwarcia wystawy cieszyli się z tej spuścizny wieków Waldemar Dombek, wicestarosta gliwicki i Mariusz Dyka, geolog powiatowy.

Wielkie kudłacze w szkole
O tym, że szkielety złożone z kości mamuta wielkiego i nosorożca włochatego znalezione w okolicach Pyskowic zdobią m.in. Muzeum w Zamku Piastowskim w Gliwicach, czy salę główną Muzeum Geologicznego w Warszawie wiadomo było od dawna. Natomiast szeroką akcję promocyjną pyskowickiego mamuta prowadzi od kilku lat Starostwo Powiatowe w Gliwicach. Własnym staraniem wydało już broszurki i książki informacyjne na ten temat, a także jest twórcą tzw. Geopunktu przy Zespole Szkół im. Marii Konopnickiej w Pyskowicach, gdzie stoją naturalnych rozmiarów figury kudłatych plejstoceńskich zwierząt wraz z tablicami z ich opisem.

Ekspozycję w Muzeum Miejskim w Pyskowicach można zwiedzać do 2 listopada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.