Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!

Kociokwik! Nic tak adekwatnie jak to słowo nie określa obecnego stanu emocjonalno-duchowego części wybrańców narodu. No może jeszcze bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że jest to "pali kociokwik". Bo cóż się to stało? Oto nagle pomiędzy dobrze usadowione postaci wcisnęły się jakieś "indywidua" i na dodatek zamiast spokojnie przeżuwać jak dotychczasowi rezydenci, zaczynają mieszać.

A przecież miało ich w ogóle nie być! Przynajmniej tak zapewniali, zgodnie zresztą z własnymi życzeniami, dotychczasowi rezydenci pomieszczeń na Wiejskiej. A tu masz ci los: 10-procentowa "katastrofa"! Za poprzedniego ustroju mówiło się, że jeśli naród nie zgadza się z politykami, to trzeba wymienić naród. To może by tak te półtora miliona wysłać gdzieś daleko? Przecież parę milionów, którym się nie podobało, pojechało w świat już wcześniej. No niechby do nich dołączyli! A nie robili tu zamieszanie. Pewnie niejeden spośród uczestników całkiem nowej, "czteropartyjnej koalicji ponad podziałami" tak sobie właśnie myśli. Zabawna jest ta ich bezradność wobec zjawiska, którego próbowali nie zauważać, bagatelizując je z pozycji swej niezachwianej wcześniej omnipotencji i dobrego samopoczucia. Zabawne jest to odwracanie kota ogonem (co mi się tak ten kot kręci dzisiaj po tekście?), gdy idzie o komentowanie poczynań "intruzów", w czym też i ludzie piór, mikrofonów oraz kamer mają walny udział.

Zakończę anegdotą, która ma się nijak do wszystkiego, co napisałem wcześniej, ale wydaje mi się fajna. Kiedyś jeden sąsiad pasł kozę w ogródku drugiego sąsiada, nie pytając o zgodę. Tamten dla świętego spokoju nic nie mówił, bo szkoda wydawała się mała, a zgoda ponad płotem, nawet z dziurą, przez którą przechodziła koza, rzecz cenna. Ale wreszcie mu się to przejadło i kazał kozę zabrać. Wtedy sąsiad podniósł larum na całą okolicę, że ten drugi próbuje zniszczyć jego kozę, a to na Śląsku takie ważne, wręcz święte i symboliczne zwierzę, bo niejedną rodzinę od głodu uchroniło i pozwoliło jej przetrwać najtrudniejsze czasy... Tylko nie wiem, czym się ta historia skończyła. Ale jak się dowiem, to jeszcze napiszę...

Jurek Ciurlok "Ecik"

 

MIĘDZY NAMI, BLONDYNKAMI…

Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience?
Żeby jej nie podglądali przez dziurkę od klucza.

 

Z MĄDROŚCI ŻYDOWSKICH

Dobre wzorce

- Rosenbaum, wasz syn się ochrzcił, co teraz zrobicie?
- To samo co Bóg, po tym jak jego syn się ochrzcił.
- Czyli co?
- Spiszę nowy testament.

 

Sami swoi

Lata międzywojenne. W przedziale kolejowym pierwszej klasy na trasie Warszawa-Łódź toczy się rozmowa o sławnych ludziach. Przy oknie siedzi inteligent żydowski i co chwila wtrąca krótką uwagę dotyczącą pochodzenia danej osobistości.
- Zamenhoff...
- Żyd.
- Spinoza...
- Żyd.
- Kolumb...
- Maran, wychrzczony Żyd hiszpański.
- Mickiewicz...
- Miał matkę neofitkę.
Siedzącej obok damie było już tego za wiele, nie wytrzymała i wykrzyknęła ze zgorszeniem:
- Jezus Maria!!!
- Też Żydzi - wtrącił pasażer spod okna...

 

Dylemat

Dwóch chasydów spierało się na temat palenia papierosów podczas studiowania Pisma Świętego, a że nijak nie mogli dojść do porozumienia, poszli do rabina:
- Rebe - pyta pierwszy - czy wolno palić, jak się studiuje Torę?
- Oczywiście, że nie!
Na co drugi:
- Rebe, a ja postawię to pytanie inaczej: czy wolno studiować Torę, jak się pali?
- Oczywiście, że tak!!!

 

Limeryk

Dziś wracam do twórczości "pewnego chutliwego starca".
Wielce nabożny klecha z Bostonu
Gromił owieczki swe z siłą dzwonu,
Lecz kiedy cnoty piewcę
Przydybano na dziewce,
Musiał ów "święty mąż" spuścić z tonu.

 

Z TASZY LISTONOSZA

 

Ojcowska troska

- Więc chce się pan ożenić z moją córką?
- Tak.
- I powiada pan, że jest uczciwym człowiekiem?
- Tak.
- To w takim razie, z czego będziecie żyli?

 

Interesowna

Mąż mówi do żony z wyrzutem:
- Jesteś dla mnie miła wtedy, kiedy potrzebujesz pieniędzy.
- Przecież ja zawsze jestem dla ciebie miła...
- No właśnie...

 

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH:

Łatwiej postawić na nogi pijanego niż biednego.

 

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta”

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta” (tytuł roboczy). Teatr Zagłębia i Pałac Kultury Zagłębia rozpoczynają wspólną pracę nad koprodukcją z okazji 110-lecia Dąbrowy Górniczej.

Kolejna atrakcja na rewitalizowanych terenach po kopalni Saturn

Do odwiedzenia Galerii Sztuki Współczesnej Elektrownia w Czeladzi zachęca szczególna rzeźba. To ćwicząca na linie gimnastyczka z szarfą, której autorem jest Jerzy Kędziora, twórca rzeźb wiszących.

Kopalnia Wegla Kamiennego Andaluzja 1579260 Fotopolska Eu

Andaluzja ze Śląska – historia kopalni, o której pamiętają w Piekarach Śląskich

Nazwa Andaluzja na świecie kojarzy się oczywiście z regionem w Hiszpanii, słynącym z gorącego klimatu, piaszczystych plaż oraz fascynującego dziedzictwa kulturowego łączącego wpływy europejskie i arabskie. Z kolei dla mieszkańców Piekar Śląskich (i okolicznych miejscowości) Andaluzja to kopalnia, w której przez ponad 100 lat fedrowano węgiel. „Anda” – jak nazywali ją miejscowi – była jednym z filarów lokalnego przemysłu, a jej historia zakończyła się w 2014 r., kiedy wyburzoną wieżę wyciągową ostatniego i zarazem najstarszego szybu